wtorek, 29 września 2015

Ubranka z Biedronki - super okazja czy zwykły szajs? ! Recenzja

ubranka z biedronki
Od kilku dni słyszę o promocji na psie akcesoria w Biedronce. 28 września w owej sieci sklepów ruszyła akcja tematyczna „zwierzaki mają głos”. Jak co roku spotkała się z zainteresowaniem właścicieli czworonogów, co widać na wielu psich forach.  W ofercie znalazły się też ubranka dla psów. Czy ich zakup był dobrym wyborem?

Biedronkowe bluzy dla pupili


Jeszcze rok temu akcja „chwila dla pupila” (odpowiednik tegorocznej akcji "zwierzaki mają głos") była tak popularna, że ubranka rozeszły się po kilku godzinach od rozpoczęcia sprzedaży. Już dwa, trzy dni później akcesoria znalazły się na aukcjach internetowych, a ich cena była czasem dwukrotnie wyższa. Co ciekawe – ubranka w Internecie również dobrze się sprzedały.

W tym roku było nieco inaczej. Sieć Biedronka zadbała o większe dostawy, a potrzeby rynku były lepiej zaspokojone. Jednak dziś (na dzień po rozpoczęciu promocji) w większości sklepów nie ma już śladu po ubrankach i akcesoriach dla czworonogów. 

Co w nich takiego wyjątkowego?


Właściwie nic. Duże zainteresowanie wiąże się z bardzo atrakcyjną ceną. Wszystkie dostępne w sprzedaży ubranka można nabyć za dokładnie 14,99 zł. Nie oszukujmy się, to bardzo niska cena, z którą trudno komukolwiek konkurować. Dla porównania - ubranko na wymiar dla Kolusia kosztowało nas w zeszłym roku 40 zł, plus opłaty za przesyłkę. Gotowe ubranka w sklepach zoologicznych są niewiele tańsze.

maltańczyk Nela


Jakość ubranek


Według danych z etykiety ubranka składają się z 65 % bawełny i 35 % poliestru. Nie mam pojęcia o materiałoznawstwie, więc nie wnikam, czy dane na etykiecie są prawdziwe. Ubranka są dość cienkie i nie nadają się na zimę. Możemy je jednak zakładać pieskom w chłodniejsze, jesienne dni. 

Ubranka są miłe w dotyku, ładnie się układają na czworonogach i co najważniejsze – są rozciągliwe. Myślę, że dzięki temu nie krępują ruchów naszych psiaków. Nasz Kolo i Nela nie przepadają za ciuszkami. Jednak biedronkowe bluzy są na tyle wygodne, że psiaki nie zwracają na nie większej uwagi podczas spacerów.

ubranko dla psa
Obrażony Kolo :)
maltańczyk w ubranku


Wzory i kolory


Tu akurat nie można narzekać. W ofercie Biedronki znalazło się wiele wzorów oraz kolorów psich ubranek. Od czarnych, przez zielone i różowe- każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Oczywiście nie odnajdziemy tu ręcznie wykonanych wzorów, uchwytów na smycz czy dodatkowych, pojemnych kieszonek. Zapewne znajdą się też osoby, które stwierdzą, że wszystkie biedronkowe ubranka są brzydkie – ile osób, tyle gustów i opinii.
bluza dla psa

bluza dla psa

Wnioski


W moim przekonaniu ubranka stanowią dobry kompromis pomiędzy ceną, a jakością. Nie przetrwają wielu sezonów i nie nadają się na mroźne zimowe dni. Jednak są łatwe do założenia, nie krępują ruchów, a jednocześnie nadają się na jesienne spacery. Czy opłaca się je kupić? Moim zdaniem tak. Zakup będzie szczególnie opłacalny dla właścicieli szczeniaków. Za kilka miesięcy psiak i tak nie będzie się mieścił w bluzę, więc nie ma sensu kupować lepszych jakościowo, znacznie droższych ubranek na wymiar.

6 komentarzy:

  1. Fajne te ubranka, też widziałam. Nie mam jeszcze psa i wachałam się z zakupem ale jak patrzę na Twoje maltanki w tych ubrankach chyba dzisiaj polecę :-) może jeszcze będą, kupię na oko. U nas były jeszcze grzebienie po 9 zł i przecudne zabawki- kupiłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabawki faktycznie były świetne, ale nie kupowałam, bo moje psiaki mają już zbyt dużo zabawek. W poprzednim roku kupiłam im w biedronce piszczącą kaczkę - do tej pory to jedna z ich ulubionych zabawek. I co dziwne, nie zniszczyła się przez te wszystkie miesiące noszenia i podgryzania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ubranka z Biedry są dosyć dobre i tanie, dlatego warto czasem skorzystać z jej oferty ;) Pokusiłyśmy się ostatnio na sweterek i muszę powiedzieć, że materiał, jak i szycie bardzo mi się podobają, bo wyglądają na kawał dobrej roboty.
    Jeśli chodzi o zabawki to nie polecam. Nabrałam się raz. Nabrałam się drugi raz. Obie kupione zabawki skończyły swój żywot po kilku minutach. U znajomych podobnie. Warto zainwestować w coś droższego, ale trwalszego, jeśli już zdecydowaliśmy się na zakup jakiejś nowej zabawki :)
    Pozdrawiam, ściskam i zapraszam do nas na http://czarnekudelki.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie większość zabawek z biedronki wygląda fajnie ale raczej nie jest zbyt trwała. Dlatego ich nie kupuje. Mimo to raz skusiłam się na piszczącego kurczaka i wytrzymał do tej pory. Może po prostu jest zbyt duży, żeby moje mikrusy mogły z nim zrobić porządek :)

      Usuń
  4. Lilo ma kurteczkę z biedronki właśnie i sądzę, że jest jej bardzo wygodnie! W poprzednich ubrankach non stop się wierciła i gryzła je wiadomo, próbowała je zdjąć. Jednak jak kupiłam jej kurtkę z biedronki problemy zniknęły a Lilo chodzi w niej jak niczym najdumniejszy pies świata!
    Zapraszam również do nas! ♥ http://przygodylilo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolo i Nela też polubiły te ubranka, chętnie dają je zakładać i zdejmować.
      Zaraz odwiedzimy :)

      Usuń