sobota, 3 października 2015

Recenzja karmy Lukullus – kaczka piżmowa z jagnięciną

karma lukullusOd dłuższego czasu szukamy karmy, która zaspokoi oczekiwania maltańczykowych niejadków.
Wszystkie nasze testy, sukcesy i porażki opiszemy na blogu. Zaczniemy od Lukullusa z kaczką piżmową i jagnięciną. Była to pierwsza tłoczona na zimno karma, którą wypróbowaliśmy.


Czym wyróżnia się karma tłoczona na zimno?


Większość karm produkuje się wykorzystując obróbkę termiczną. Jak wiadomo, pokarm poddawany wysokim temperaturom traci wiele cennych witamin i może być gorzej przyswajalny. Ideą tłoczenia na zimno jest zachowanie jak największej ilości cennych składników odżywczych.  Zatem teoretycznie, karma Lukullus powinna być dobrze zbilansowanym pożywieniem.

Analiza składu


To pierwsza rzecz na którą warto zwrócić uwagę. Na blogu pisaliśmy już jak czytać składy karm.

W składzie testowanej karmy znajduje się 21 % suszonej, zmielonej kaczki piżmowej oraz 10 % suszonej i zmielonej jagnięciny. Co prawda to nie „mięso z kaczki i jagnięciny”, jednak nie jest jeszcze najgorzej. W składzie nie znajdziemy natomiast popularnego zapychacza w postaci kukurydzy oraz pszenicy – to naprawdę ogromny plus.

Ciekawym dodatkiem są algi morskie, oleje, suszone owoce i jajko (cenne źródło dobrze przyswajalnego białka). Nie podoba mi się natomiast duża zawartość batatów oraz słodkich ziemniaków (łącznie 24 %).

Nasza ocena składu 7/10

Wielkość i kształt granulek


Większość tłoczonych na zimno karm posiada specyficzny kształt. Granulki są dość duże, co widać na załączonym zdjęciu.
test karmy lukullus



Wielkość granulek nie ma znaczenia w przypadku psich łakomczuchów, które świetnie radzą sobie z każdą porcją jedzenia. Problem pojawia się u czworonożnych niejadków, które nie lubią rozgryzać dużych kąsków. Kolo i Nela dobrze radziły sobie z jedzeniem. Mimo wszystko myślę, że granulki Lukullusa lepiej nadają się dla większych czworonogów.

Nasza ocena granulek 5/10

Reakcja psów



Karma tłoczona na zimno pachnie trochę inaczej. Z początku psiaki były nią mocno zainteresowane, jednak ekscytacja szybko im minęła (jak to bywa u niejadków). Kolo i Nela zjadły opakowanie testowe bez żadnych problemów. Karma nie uczulała, ani nie powodowała problemów z układem pokarmowym. 

Ocena reakcji 7/10

Cena kontra jakość


To jeden z największych atutów karmy Lukullus. Stosunek ceny do jakości wygląda bardzo korzystnie. Za opakowanie 1,5 kg zapłaciliśmy w zooplusie 27,80 zł. Widzieliśmy już sporo droższych karm, których skład był znacznie mniej obiecujący od Lukullusa.

Nasza ocena 9/10



Wynik testu


Test wypadł pomyślnie. To jedna z lepszych jakościowo karm ze średniej półki cenowej. Lukullus kaczka piżmowa z jagnięciną otrzymuje od nas mocną 7/10. 

4 komentarze:

  1. My próbowaliśmy mokrą karmę Lukullusa, niestety Herze, która ma alergię pokarmową, niezbyt służyła :(

    Pozdrawiamy,
    www.dogside.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny blog, masz już u nas obserwowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mojej Wilci bardzo smakuje. Wylizuje całą miskę i patrzy czy nałożę jeszcze :-)

    OdpowiedzUsuń