środa, 2 grudnia 2015

Ile naprawdę kosztuje żywienie dobrą, suchą karmą?

Decydując się na posiadanie psa zdajemy sobie sprawę z dodatkowych wydatków. Jednym z poważniejszych, stałych obciążeń finansowych staje się wyżywienie. Wielu psiarzy szuka dobrych karm, które zaspokoją wymagania psiego organizmu, a jednocześnie nie zrujnują domowego budżetu. Niejednokrotnie nasz wybór pada na produkty ze średniej i górnej półki cenowej. Jaki jest realny koszt żywienia poszczególnymi karmami? Zapraszam do zapoznania się z wyliczeniami.

Podstawowe założenia


Wiadomo, że koszty żywienia psa mogą być bardzo zróżnicowane. Wszystko zależy od wieku zwierzęcia, jego stanu zdrowia, aktywności fizycznej, a przede wszystkim od masy. W moich wyliczeniach wzięłam pod uwagę przykładowego, dorosłego ciapka o normalnej aktywności. Jego waga wynosi 10 kg.
W porównaniu znajdą się typowe karmy bytowe oraz karmy dla psów ze skłonnościami do alergii. Najczęstszym alergenem pokarmowym są tanie zboża i kurczak. Dlatego produkty uważane za „hipoalergiczne” są z reguły nieco droższe (co z resztą zobaczycie na poniższych przykładach).



Eukanuba


To przyzwoitej jakości karma, z wysoką zawartością suszonego mięsa. Bez zbędnych polepszaczy smaku i produktów pochodzenia zwierzęcego. Z reguły zbiera pozytywne opinie wśród psiarzy. 

Eukanuba Adult Small Breed – 7 kg. opakowanie kosztuje 77,80 zł. Dzienne zapotrzebowanie dla psa aktywnego to 135 g.

  • Miesięczny koszt wyżywienia to ok. 45 zł (dziennie 1,50 zł).
W ofercie firmy nie znajdziemy karm bezzbożowych.


Taste of The Wild


Karmy tej firmy zbierają bardzo dobre opinie, są dostosowane do psów w każdym wieku. Producent wprowadził podział na produkty dla szczeniąt i psów dorosłych. Taste of The Wild są karmami bezzbożowymi i można je podawać czworonogom ze skłonnościami do alergii.

Taste of the Wild Wetlands Canine – opakowanie o wadze 13,6 kg kosztuje ok. 179 zł. Dzienna dawka dla psa aktywnego wynosi 138 g.

  • W skali miesiąca za karmę zapłacimy 54,30 zł (1,81 zł dziennie)


Acana


To karmy z wyższej półki, które w Polsce cieszą się dość dużym uznaniem. Skład karm Acana wygląda dość obiecująco. Duże zawartości mięsa, warzyw i owoców, brak produktów pochodzenia zwierzęcego. Miesięczny koszt wyżywienia przedstawia się następująco:

Acana Adult Dog – 13 kg opakowanie nabędziemy za ok. 203 zł. Dzienna dawka karmy dla psa aktywnego wynosi 135 g.

  • W skali miesiąca wydamy na karmę 63 zł (2,10 zł dziennie).


Wersja dla alergika

Acana Pacifica – Za 13 kg opakowanie zapłacimy ok. 250 zł. Dzienna dawka dla psa o masie 10 kg wynosi 160 g.

  • Miesięczny koszt żywienia aktywnego czworonoga wyniesie w tym wypadku 92,70 zł (3,07 zł dziennie)


Purizon


Kolejne godne polecenia karmy bezzbożowe, które można podawać czworonogom ze skłonnościami do alergii. Wypełniaczem są tutaj różnego rodzaju warzywa i owoce.

Purizon Adult jagnięcina z łososiem – największe opakowanie to 13,5 kg. Kupimy je za ok. 220 zł. Karma nie jest zbyt wydajna, dzienna racja pokarmowa dla psa o wadze 10 kg wyniesie 150 g.

  • Miesięczny koszt żywienia ciapka to w przybliżeniu 73 zł. (2,44 dziennie).



GreenDog


To mało znane, ale bardzo dobre karmy suche. W składzie znajdziemy duże ilości suszonego mięsa. Producent podkreśla, że używa wyłącznie składników, które zostały dopuszczane do spożycia przez ludzi. Brak piór, skóry i innych produktów pochodzenia zwierzęcego jest moim zdaniem dużym atutem.

GreenDog jagnięcina z brązowym ryżem – za 12 kg opakowanie zapłacimy 229 zł. Na szczególną uwage zasługuje bardzo niskie dawkowanie karmy, które w przypadku 10 kilogramowego ciapka wynosi 100 g. Dzięki temu żywienie nie wychodzi zaskakująco drogo.

  • Miesięczny koszt żywienia waha się w granicy 57 zł (1,90 zł dziennie).

Wersja dla alergika:

GreenDog pstrąg, łosoś i warzywa – karma jest nieco droższa i za 12 kg opakowanie przyjdzie nam zapłacić ok. 269 zł. Dawkowanie pozostaje bez zmian i wynosi 100 g dziennie.

  • Zatem miesięczny koszt żywienia psa aktywnego wyniesie 67 zł (2,24 zł na dzień).


Pułapki producentów


W wyliczeniach celowo wzięłam pod uwagę największe opakowania, które są dostępne w sprzedaży handlowej. Niestety wszystkie opakowania po 2 – 3 kg są niemal dwukrotnie droższe, Jeśli macie małego psa, to zakup dużego opakowania będzie dla Was sporym ryzykiem. Nigdy nie wiecie, czy psiak nie znudzi się karmą po kilku miesiącach. I co wtedy zrobić z dużą ilością krokietów, które pozostały w worku?

Nasz przykładowy ciapek, ważący 10 kilogramów poradziłby sobie z dużym opakowaniem karmy w trzy do czterech miesięcy. Jednak psy mniejszych ras mogłyby potrzebować znacznie więcej czasu.


A Wy czym karmicie swoje psy i jakie macie miesięczne koszty wyżywienia?

22 komentarze:

  1. Sprawa karm to temat bardzo ryzykowny, bowiem panuje powszechne przekonanie, że te gorszej jakości przyczyniają sie do wielu chorób. Jak jest, tego nie wie nikt. Jeżeli ktoś ma taką potrzebę - proszę bardzo, niech wydaje co miesięcznie 100 zł na karmę (przy czym wydatek na wyżywienie jednego człowieka wynosi średnio niewiele ponad 50 zł). Nie każdego niestety stać. Oczywiście rozumiem to, że zapotrzebowanie na kalorie u psa uprawiającego regularnie sporty znacznie wzrasta, ale, do cholery, nie każdy pies jest sportowcem i biega w maratonach!
    Ja swoim podaję karmę z sieciówki i jak dotąd nie miały żadnych problemów z układem pokarmowym lub wypróżnianiem. Psy nie żalą mi się, że ich boli brzuch lub coś-tam-od-czasu-do-czasu strzyknie lub piknie. Powinnam się cieszyć, czy odmawiać zdrowaśki za nich?
    Pozdrawiam! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, każdy karmi psa czym chce - jego wola i wolny wybór.

      Ja osobiście nie podałabym żadnej karmy, która na pierwszym miejscu w składzie ma zboża - pies nie kura, musi jeść mięso :) Ale faktycznie karmy z górnej półki są dość drogie, Dla niektórych takie żywienie może być zbyt kosztowne.

      Mimo wszystko, gdybym chciała obniżyć koszty, to wolałabym przejść z psami na BARF. Byłoby niewiele drożej od nieszprycowanych polepszaczami smaku siieciówek, a na pewno o wiele zdrowiej. Poza tym białasy mają bardzo delikatne żołądki. Raz podkradły popularną sieciówkę z miski zaprzyjaźnionego psiaka. Nie wiem co za świństwo było w jej składzie, ale oba maluchy dość silnie się rozchorowały.

      Usuń
    2. Nie byłabym tego taka pewna by BARFowanie kosztowało o wiele taniej niż karma z sieciówki. BARF to nie tylko mięso to też oleje, warzywa, owoce, jogurty itp. To też kosztuje. Wszystko też zależy kto jakiego ma psa i ile ten pies pochłania.
      Przypuśćmy że 15kg Pedigree kosztuje 65zł. Gdzie tyle kosztują podane w poście karmy na miesiąc. Strzelam że na miesiąc ok. 15-20zł wyjdzie. Barf wyszedł by zdecydowanie więcej, wystarczy spojrzeń ile czasem kosztuje kilogram mięsa czy dodatków.
      Oczywiście to moje spostrzeżenia bo Fado nie jest na barfie, dostaje gotowane i suchą karmę, jednak wiem ile mięso, czy warzywa które wkładam do miski kosztują.. :)

      Usuń
    3. Faktycznie, w porównaniu z Pedigree Barf wyjdzie jednak sporo drożej. Za 15-20 zł miesięcznie trudno byłoby skomponować jakąś sensowną dietę.

      Chociaż strzelam, że mięso klasy III, podroby i kości dostępne w jakiejś ubojni będą sporo tańsze niż sklepowe mięsa dla ludzi. Ale nie jestem pewna, bo w życiu nie byłam w takim miejscu :)

      Usuń
    4. Najlepiej jest karmić domowym jedzeniem. Wiesz co pies je i jest o wiele tańsze :)

      Usuń
  2. Daisy nie je suchej karmy. Zawsze byłam zwolenniczką BARFu, bo moim zdaniem jest to tańsze i zdrowsze. Obecnie je mięso i surowe, i gotowane, ale mojego przyszłego Psa mam zamiar karmić prawdziwym BARFem.
    Gdybym jednak z jakiegoś powodu była zdana na suchą karmę, to wybrałabym którąś z wymienionych przez Ciebie, nigdy w życiu sieciówkę. Nawet gdyby Psu nic by się nie działo, to po prostu samą mnie obrzydza widok takiego ohydztwa, jak jakieś tandetne zboże i części ciała żywych zwierząt. Boże, fu...

    Pozdrawiamy E&D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc ja też zastanawiam się nad przestawieniem psów na BARF. W ten sposób zawsze wiesz co zjadają Twoje psy. A w karmach, nawet tych najdroższych nie jest to tak do końca jasne.

      Ale na razie dopiero zaczynam zgłębiać sekrety BARFowania i muszę się sporo nauczyć, zanim się na to zdecyduje. Teraz co jakiś czas podaje psiakom kawałki surowego mięsa ze zmiksowanymi warzywami- smakuje im bardziej niż najlepsze karmy.

      Usuń
  3. Słyszeliście może o karmach Oven Baked Tradition?

    Słyszałem wiele pozytywnych opinii na ich temat i zastanawiam się nad zakupem.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Mojego maltańczyka niestety Taste of the Wild uczulił (Pacific Stream Puppy), drapie się niemiłosiernie i oczy zaczęły mocniej ropieć. Szkoda, bo po wielu pozytywnych opiniach myślałam, że okaże się strzałem w dziesiątkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam serdecznie , poleć mi proszę dobrą karmę dla 9 tygodniowego szczeniaka . Od hodowcy dostaliśmuy royal tak też mnie to zdziwiło po lekturze jaka juz zdąrzyłam przyswoić , kupiliśmy Fittmin Puppy ale potem doczytałam że jak jest z kurczakiem to może uczulać i tak chyba jest bo drapie się i podgryza łapki , przeszliśmy na Eukanuba puppy jagnięcina z ryżem i już nie wiemy czego jeszcze spróbować .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szczeniak ma dopiero 9 tygodni to ze zmianami karm trzeba bardzo uważać. Ja polecam dla szczeniąt karmę BRIT Care Grain-Free Puppy Salmon & Potato

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, mam 3 miesięczną maltankę. Od hodowcy wyszła z karmą Josera. Ma zacieki i drapie się. Dostałam próbkę karmy Husse lamm&ris. Zaczynamy dzisiaj wprowadzać. Proszę o informację czy ktoś z Was używał tej karmy? jak się sprawdza? Nie jest tania bo 7 kg kosztuje 133 zł. Jak przechowujecie takie ilości karm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolo i Nela próbowały tą karmę, sprawdziła się całkiem nieźle. Ale z tego co pamiętam to jest to karma dedykowana dla psów dorosłych, a nie dla szczeniąt.
      Większe ilości karmy przechowujemy w suchym, zamykanym opakowaniu. Granulki nie mogą mieć kontaktu z promieniami słonecznymi i dostępem powietrza - wtedy szybko wywietrzeją i przestaną smakować psu. My do przechowywania większych ilości mamy specjalne woreczki z zamknięciem strunowym.

      Usuń
  8. Moj owczarek przez 15 lat jadl kasze z pluckami badz watroba zawsze w tym byla jakas marchew czy pietruszka raz w tyg dostawal sucha karme i raz w tyg tez surowa spora kosc wolowa do obgryzania sporo uciechy z niej mial i nidy nie mial problemow zdrowotnych:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam 8 miesięczna Maltanke, do tej pory jadła taste of The wild Junior z bizonem, jednak juz kompletnie straciła nia zainteresowanie i nie chce jeść. Zastanawiam sie na jaka karmę zmienić... po tej nie miała alergii, ani wycieków z oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli sunia przestała już rosnąć to można spokojnie przestawić ją na karmę dla dorosłych psów. Np. GreenPantry z łososiem i warzywami. Ewentualnie którąś z karm firmy Brit Care.

      Usuń
  10. Witam serdecznie,
    Prośba o poradę. Mam 18 miesięcznego maltańczyka. Jak był malutki jadł royala póżniej przeszliśmy na acana puppy small breed i po jakims czasie piesek zaczal dośc regularnie wymiotować. Po badaniach nic nie wyszło i lekarz kazal zastosować karme Royal Canin Gastro Intestinal. BYł na tej karmie ok 3 miesiecy i jakby mu się poprawiło. Znów przeszedłem na acana i niestety to samo. Prośba o jakąś podpowiedź jaką karmę zastosować ponieważ nie chcę aby cały czas jadł tą veterynaryjną royala.

    Marcin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Może warto spróbować z jakąś inną karmą? Wydaje mi się, że acana (szczególnie wersja dla szczeniąt) ma zdecydowanie za dużo białka jak dla małego maltańczyka (o ile się nie mylę to ok 30%). Proponuje zmienić royala na którąś z karm GreenPantry, Petvita lub Brit Care. Na początek można kupić małe opakowanie i sprawdzać reakcje psiaka.

      Usuń
  11. Dzień dobry, jeżeli to możliwe to poproszę o opinie i radę Ewę .za dwa tygodnie odbieram 7 tygodniową sunię maltańczyka i przyznam że miałem już psa dwa lata temu umarł miał 10 lat.,więc minęło 12lat kiedy miałam shih tzu szczeniaka . Przyznam że nie wiele pamiętam jak to było na początku. Proszę mi doradzić ile razy powinnam ja karmić i kiedy będę mogła przejść na karmę brit, teraz je royala .i jak rozwiązać pory częstego karmienia jak pójdę do pracy a ona zostanie sama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie maluchy karmi się ok. 4 razy w ciągu dnia (najlepiej w takich godzinach, w jakich były karmione w hodowli). Niektórzy karmią 3 razy dziennie - czyli rano, popołudniu po przyjściu z pracy/szkoły i późnym wieczorem. Wszystko jest kwestią organizacji :)
      Karmę można zmienić na kilka tygodni po przybyciu szczeniaka do nowego domu - nie od razu, żeby nie zmieniać wszystkiego w życiu psa w jednym czasie. Ogólnie hodowca powinien poinformować o najważniejszych kwestiach dotyczących pielęgnacji i opieki nad takim małym psiakiem

      Usuń