poniedziałek, 25 stycznia 2016

Pielęgnacja maltańczyka

Maltańczyk to bardzo przyjazny i elegancki pies do towarzystwa. Jego niewątpliwa uroda cieszy nasz wzrok i przyciąga uwagę wielu osób. Jednak nie każdy wie, że jedwabisty, biały włos wymaga regularnej pielęgnacji. Na czym polega pielęgnacja maltańczyka? Odpowiedź znajdziecie poniżej.


Kilka słów o szacie


Maltańczykowy włos rośnie przez całe życie. Nie posiada podszerstka i nie wypada. Jest to niewątpliwa zaleta, która sprawia, że nasze dywany są wolne od wszechobecnych, psich kłaczków. Jednak wszystko ma swoją cenę. Maltańczykowy włos może się kołtunić i filcować. Dlatego wymaga codziennej pielęgnacji ( a w słowie codziennej nie ma żadnej przesady).

Czesanie


Nie wymaga żadnej większej filozofii. Maltańczyka należy czesać każdego dnia, przy dłuższym włosie nawet kilka razy dziennie. Na początek wystarczy nam zwykły metalowy grzebień oraz szczotka z metalowymi igłami. Wiele osób wybiera szczotki z zaokrągleniem na pinach. Zaokrąglone końcówki mają zapobiegać ewentualnemu porysowaniu i kaleczeniu skóry zwierzęcia. Jednak w przypadku długich włosów maltańczyka nie jest to dobre rozwiązanie. Zaokrąglenia na pinach mogą wyrywać włos oraz utrudniać precyzyjne rozczesywanie. W ofertach handlowych znajdziemy wiele szczotek z prostymi, metalowymi pinami, które nie ranią skóry zwierzęcia i skutecznie rozczesują.. Moim zdaniem warto w nie zainwestować jeśli planujemy utrzymanie długiej lub półdługiej szaty.
szczotka groom professional
Superszczotka Groom Professional 


Włosy czeszemy pasemkami. Rozpoczynamy od brzucha i stopniowo kierujemy się ku górze rozczesując wszystkie ewentualne kołtunki. Podczas czesania warto używać specjalnej odżywki w sprayu, która chroni włos przed połamaniem. Ciekawym preparatem jest chociażby Bio Groom Vita Oil, którego recenzję przeczytacie TUTAJ

Przy dłuższej szacie warto też zabezpieczyć końcówki włosa preparatem na bazie lanoliny. Dzięki temu psie kłaczki będą delikatnie obciążone, co zmniejszy ich splątywanie.

Przy czesaniu zwracamy szczególną uwagę na łapki i pachwiny. Pyszczek wyczesujemy gęstym grzebieniem. Przy okazji zdejmujemy śpiochy.

Kąpiel


mokry maltańczyk

Maltańczyk przebywa z nami w domu, często chodzi po łóżkach, wskakuje na kolana lub wtula się w nasze poduszki. Dlatego należy zadbać o jego prawidłową higienę. Psy kąpiemy raz na dwa do trzech tygodni. Oczywiście nie dotyczy to łapek i brzucha, które czasem trzeba przemywać po każdym spacerze.


Przed kąpielą dokładnie wyczesujemy psa i przygotowujemy wszystkie potrzebne akcesoria. Zwilżamy kłaczki i delikatnie wmasowujemy szampon. Jeśli włos jest bardzo brudny, trzeba nałożyć szampon dwukrotnie. Na koniec warto zastosować dodatkową odżywkę ochronną, która ułatwi rozczesywanie oraz wzmocni strukturę okrywy włosowej.

Wszystkie preparaty musimy sumiennie spłukiwać bieżącą wodą (wyjątkiem są tylko odżywki bez spłukiwania). Po zakończeniu kąpieli owijamy psa ręcznikiem i czekamy aż wchłonie się nadmiar wody. Nigdy nie wycieramy szaty - może to doprowadzić do silnego skołtunienia. 

Po kilku minutach rozwijamy ręcznik i rozpoczynamy czesanie. Wyczesany włos trzeba jeszcze dokładnie wysuszyć. Możemy użyć zwykłej, domowej suszarki. Jednak uważajmy, żeby strumień powietrza nie był zbyt gorący.


Jaki szampon i odżywka?


Wybierzmy dobry szampon o właściwościach nawilżających, przeznaczony do prostego, długiego włosa.  W ofertach producentów znajdziemy też szereg preparatów wybielających. Jednak warto je stosować wyłącznie na specjalne okazje. Szampony wybielające (szczególnie te z dolnej półki cenowej) mogą niszczyć i przesuszać włos. Efekt będzie prosty do przewidzenia. Szata zacznie się nadmiernie kołtunić oraz przerzedzać. 

Tu możecie podejrzeć, jakie szampony i odżywki stosujemy.

Tu przeczytacie naszą recenzję szamponu i odżywki K9 Aloe Vera
tu znajduje się recenzja szamponu i odżywki MD10 Super Hydration
a tu recenzję szamponu i odżywki Chris Christensen Day to Day

Oczy – pięta achillesowa maltańczyka


maltańczyk zacieki


Łzawienie oczu to problem, który pojawia się u ponad 95 % maltańczyków. Rdzawy nalot pod oczami wygląda mało ciekawie i mocno kontrastuje z białym włosem. Istnieje kilka przyczyn powstawania zacieków. Do często występujących należą: 
  • zatkane kanaliki łzowe,
  • bakterie (głównie drożdżaki),
  • włosy dostające się do oka,
  • wymiana zębów mlecznych.
  • alergia.

Nie istnieje żadna uniwersalna metoda walki z zaciekami. Właściciele maltańczyków dwoją się i troją, kupują różne preparaty mające wyeliminować ten problem. Jednak najważniejsza jest podstawowa pielęgnacja. Oczy warto przecierać wacikiem nasączonym przegotowaną wodą lub solą fizjologiczną. W ten sposób usuniemy kurz i drobne zanieczyszczenia.

Włosy pod oczami powinny być suche. Możemy je osuszać za pomocą specjalnych pudrów lub zwykłej mąki ziemniaczanej (tak, mąka też zdaje egzamin, a kosztuje znacznie mniej). Temat pielęgnacji oczu i usuwania zacieków jest tak rozległy, że poświęciłam mu osobny post. Znajdziecie to KLIKAJĄC TUTAJ


Większość preparatów na zacieki nie działa na przyczynę problemu, a jedynie eliminuje rdzawe zabarwienie. W przypadku Kolusia dobrze sprawdził się Artero Pretty Eyes, który skutecznie wybielił przebarwienia. Nela należy do grupy szczęśliwych psów, które nie mają tendencji do zacieków (uff, jeden problem mamy z głowy). W jej przypadku wystarczy oczyszczanie oczek zwykłą, przegotowaną wodą.

Uszy


To kolejna kwestia, na którą warto zwrócić uwagę. Uszy maltańczyka wymagają regularnego czyszczenia. Możemy używać specjalnych preparatów czyszczących lub zwykłej wody. Nie stosujemy tu żadnych patyczków i nie wkładamy nic do uszu. W zupełności wystarczy przetarcie uszu zwykłym, nasączonym wacikiem kosmetycznym.

Dla mnie zdecydowanie większym problemem jest wyrywanie włosów ze środka uszu. Brzmi okrutnie, prawda? Na szczęście dla psa jest to całkowicie bezbolesne. Wystarczy ułożyć go na boku, odwinąć ucho i delikatnie wyrwać włoski pęsetką. 

Pazurki


pielęgnacja maltanczyka


Pazurki maltańczyków nie zawsze się ścierają. Co pewien czas musimy skontrolować ich stan i w razie potrzeby skracać. Przycinanie białych pazurków nie powinno sprawić większych problemów. Kolor zrogowaciałego pazurka będzie się dobrze wyróżniał i wystarczy wyciąć jego część. Niestety (albo i stety) pazury większości maltańczyków są całkowicie czarne. Nie zobaczymy na nich, która część jest zrogowaciała. Dlatego przycinanie wymaga dużego doświadczenia i wprawy. Pazur przycinamy za zagięciem podeszwowej części.  Jeśli nie czujemy się na siłach, powierzmy tą czynność doświadczonemu weterynarzowi lub groomerowi.

 Czy pielęgnacja maltańczyka jest trudna?



Pielęgnacja nie wymaga żadnej większej filozofii. Jednak trzeba poświęcić jej sporo swojego czasu. Im dłuższy włos, tym pielęgnacja będzie bardziej czasochłonna. Warto o tym pamiętać, jeśli decydujemy się na psa tej rasy. Bardzo ważne jest, by maltańczyk polubił codzienną pielęgnacje. Warto go do tego przyzwyczajać już od pierwszych dni pobytu w domu. Kolo i Nela bardzo lubią czesanie i przemywanie oczek. Wiedzą, że czeka na nie mnóstwo smaczków i miziania. Dzięki temu codzienna pielęgnacja jest dla nas wszystkich przyjemna.





39 komentarzy:

  1. Ile zajmuje Ci wyczesanie jednego psa?
    Ciekawy post!

    ---------------------------------
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    julia9876543210.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak szczerze to nigdy nie mierzyłam czasu. Przy krótszym włosie idzie bardzo szybko. Ale dokładne czesanie dłuższych kłaczków zajmuje mi przynajmniej z pół godziny. Dlatego tak ważne jest, żeby pies polubił pielęgnacje :)

      Usuń
    2. Witam serdecznie :) Mam zamiar kupić Maltańczyka , jest to dla mnie nowość , gdyż moim jedynym psem był Spaniel , dlatego cieszę się ,że jest taki bloog gdyż dużo się dowiedziałam alee , moje pytanie ..Jakie kosmetyki kupić na start dla szczeniaka , wszystko sobie zanotowałam co Pani podała i z czasem zakupię , ale ten start , sierśc oczy , zęby ..K9 szampon do białej sierści ? proszę o pomoc i może znacie państwo zaufanego hodowcę bo mam problem aby nie znależć psa nie miniaturki . Tak się cieszę na to maleństwo a błądze po róznych stronach a nie chce kupić niewłaściwych preparatów i zrobić krzywdę szczeniakowi .Dziękuję .

      Usuń
  2. "Dlatego ja nigdy nie bede miała maltańczyka czy yorka itp." xD wole popatrzeć jak ktoś inny ma tą rase xP Osobiscie staram sie jak najrzadziej kąpać psa, tyle, że mój ma sierść, a z tego co wiem u psów z sierścią jest taka powłoka (czy jak to moge nazwać) która chroni skurę i sierść psa a przez szampony jest ona zmywana, ale nie wiem jak jest u tych ras z włosami.

    Julia & Lucky
    http://oczami-blue-merle-collieblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powłoka ochronna jest taka sama u psów z włosem i sierścią. Masz racje, że może być zmywana przez szampony. Dlatego przy częstych kąpielach trzeba zainwestować w lepszy (i niestety sporo droższy) szampon oraz odżywkę. Niektóre psy wystawowe są kąpane co kilka dni - i dzięki dobrym kosmetykom powłoka ochronna skóry ma się dobrze :D

      Usuń
    2. No widzisz, akurat tego nie wiedziałam ;) Dzięki za odp ;)

      Usuń
  3. Widzę, że sporo pisałaś tego posta, obszerny :) Ja swojego yorkasa również myję jakoś co 2-3 tygodnie, chyba, że ma krótkie włoski to wtedy rzadziej.

    fastyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i tak starałam się streszczać :P

      Usuń
  4. Prawie 4 lata mam maltańczyka, wcześniej mieszańca yorka i dalej nie umiem wyrywać włosów z uszu, zawsze muszę iść z tym do weterynarza (a to kosztuje chyba 10 zł) sama za nic tego nie zrobię :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niby potrafię, ale szczerze mówiąc to jedyna czynność pielęgnacyjna, której nie znoszę. Dlatego zawsze jak tylko mam taką możliwość, to wyręczam się kimś innym :)

      Usuń
  5. Bardzo fajny poradnik. U mnie to w ogóle prawie o pielęgnacje Molly nie trzeba się martwic, ponieważ ma krótką sierść i jakiś tam innych problemów nie ma. :) Jak coś to trzeba dbać i zwracać uwagę na uszy. :)
    Na pewno jeśli ktoś będzie szukał jakiegoś poradniku na temat maltańczyków to Twój polece. :) :)
    Pozdrawiamy ciepło!
    http://codziennebeagle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod wrażeniem! Twoje maltańczyki wyglądają pieknie. Chyba jeszcze nigdy nie widziałam tak zadbanego maltańczyka, większość które widuję jest niewyczesana i można powiedzieć że zaniedbana w porównaniu do Twoich. Popieram, że decydując się na taką rasę trzeba się liczyć z tym, że jego pielęgnacja będzie czasochłonna.
    http://labowamania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja Pępę muszę od czasu tylko wyczesać, żeby pozbyć się wypadającej sierści. Poprzednio miałam foksteriera, który musiał mieć wyczesywane włosy. Nie znosił tego, tak jak i fryzjera. Miałam więc trochę problemów, ale nie miałam sierści w domu, jak teraz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to zwykle bywa. Coś za coś :P

      Usuń
  8. U Lilo higiena oczu to w jednym słowie Koszmar, staram się przemywać jej oczy w miarę szybko ale dokładnie, ponieważ Lilo się zaczyna po dłuższym czasie wiercić i wyrywać z rąk. Mam nadzieję, że kiedyś i Lilo zrozumie, że to dla jej dobra.
    Post bardzo przydatny, ciekawy. Pozdrawiamy! ♥ http://przygodylilo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie przemywaj oczu , tylko wycinaj przebarwienia,i szukaj zawiniętej drażniącej rzesy i ją wyrwij, a problem ustąpi ;)

      Usuń
  9. Wiadomo, że każdy pies potrzebuje właściwej pielęgnacji, ale zdaję sobie sprawę, że o pupile z długim włosem powinno dbać się o wiele bardziej. Nawet po to, żeby ich futerko było nadal takie milusie ;) Nigdy nie miałam maltańczyka, ani innego psa z długą sierścią, ale zawsze używam odpowiednich szamponów, odżywek, wyczesuję co kilka tygodni, systematycznie obcinam pazurki i sprawdzam uszka. Powinniśmy dbać o psy również mocno, co o siebie.
    Pozdrawiamy ciepło, ściskamy i zapraszamy na nowy post na http://czarnekudelki.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny post bardzo ciekawy zapraszam do mnie slademmaltanczyka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny blog zapraszam do mnie dopiero zaczynam prosze o komentarze odzwiedze sie tym samym slademmaltanczyka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj,
    bardzo fajny i profesjonalnie prowadzony blog. Gratuluję! Często zaglądam i czytam i jestem naprawdę pod wrażeniem. Mam nadzieję że się nauczę od Ciebie wielu cennych informacji.
    Ale nie o tym chciałam.... ;-) Podpowiedz co robić z wiecznie łzawiącymi oczami. Zapuszczam krople do mycia a i tak ciągle brązowo pod oczami. Ręce opadają :-( Nie ma stanów zapalnych, kontroluję oczy za każdym razem jak jestem u weterynarza więc to nie zapalenie. Co można dodatkowo zrobić by zniwelować problem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa :)
      Z tymi zaciekami jest tak, że niestety nie ma jednej sprawdzonej recepty. Na każdego psiaka działa coś innego. U nas bardzo pomogło regularne osuszanie zawilgoconego włosa. Plus oczywiście przemywanie oczu jakimś preparatem oczyszczającym. Niedługo na blogu pojawi się cały post o zaciekach, tam znajdziesz więcej wskazówek, które (mam nadzieje) będą pomocne

      Usuń
  13. Witam serdecznie :) Jestem tutaj nowa , więc mam nadzieję ,że na starcie nie zdublowałam wiadomości:)Mam mały problem , jak i przyszły mały nasz członek nowej rodziny :) Nie wiem , nie znam się kompletnie co mam kupić z kosmetyków na start dla szczeniaka ? od kiedy szampony uzywać , czyszczenie oczek ząbki . Miałam przez lata Spaniela to inna bajka , to jest maleństwo wiem...ale marzy mi się to maleństwo:) zapisałam wszystkie kosmetyki co pani ma ..szampon k9 biała sieść też jest znalazłam w net .Mam czas aby najpierw zaopatrzyc sie w akcesoria a potem psa , gdyż to nie przedmiot , jeśli się decyduję to z głową , gdyż to odpowiedzialnośc na lata , wiec jak w przypadku poprzedniego psa akcesoria :) i może znacie Państwo uczciwych sprzedawców nie miniaturek , bo przyznam się szczerze to nie tak prosto kupić ( cuda wypisują ) aby tylko sprzedać . Dziękuję za taki fajny bloog :)pozdrawiam wszystkich . Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam:) Pierwszą kąpiel można zacząć po zakończeniu kwarantanny poszczepiennej. Ale moim zdaniem nie warto się z tym spieszyć. Szampon k9 Aloe Vera nadaje się też dla szczeniąt. Radzę uważać z kosmetykami dedykowanymi do białej sierści. Mogą fajnie rozjaśnić włos, ale też go zniszczyć. Moim zdaniem świetnie sprawdzają się np. przed wystawami, a nie do regularnego stosowania. Co do reszty kosmetyków. Dla malucha wystarczy jakiś łagodny preparat do przemywania oczu. Na początek może to być nawet sól fizjologiczna. Nie warto kupować specjalistycznych preparatów na zacieki zbyt wcześnie. Może akurat trafisz na szczeniaka, który nie będzie miał problemów z zaciekami? :)
      Co do pielęgnacji ząbków. Prawdziwe mycie rozpoczynamy dopiero, gdy pojawią się zęby stałe. Ale warto od samego początku przygotowywać szczeniaka do takich czynności. Osobiście nie znoszę myć zębów psom. Wybawieniem jest dla nas pasta enzymatyczna, która nie wymaga szczotkowania.

      O pielęgnacji i przygotowaniu na przybycie szczeniaka mogłabym pisać godzinami. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania i pomogę w doborze kosmetyków. Najlepiej będzie jeśli napiszesz do mnie wiadomość prywatną. Zapraszam do kontaktu przez maila seolabb@gmail.com

      Usuń
  14. Bardzo dziękuję. Na takie osoby człowiek czeka z radością . Oczywiście ,że napiszę bo już zaczełam szukać kosmetyków które Pani proponuję a wyszłoby ,ze byłyby przeterminowane bo nie mogłabym używać :) Proszę też w wolnej chwili poruszyć temat , idziemy do pracy ...gdzie zostawić szczeniaka , ? mój poprzedni pies zjadł połowę drzwi , z tęsknoty , tylko radio i światło na niego działało , ale jak czytam ,że ludzie zamykają w toaletach bo szkody nie zrobi , serce pęka a to chyba problem kazdego z nas:) dziękuję ..

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy pies potrzebuje jakiejś wyspecjalizowanej diety?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem wystarczy dobra karma bez kurczaka.

      Usuń
  16. Hej,
    właścicielki maltańczyków, nie czytałam żadnych wypowiedzi, ale tak krótko napiszę wam jako właścicielka maltańczyka,który miał problemy z oczami i rudością pod nimi jako młody szczeniak,a więc do sedna;
    mój ukochany maltańczyk miał wycieki-rudości pod oczami i systematycznie wycinałam mu to, aż z czasem przyuważyłam rzęsę,która była pokręcona aż tak, że podrażniała oko mojemu pupilowi - pięsetką usunęłam rzęsę i mam po problemie;) Mój HACKER! Ma 2,5roku i pod oczami biało jak śnieg ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. A jak sprawdzają się te silikonowe? Stoję teraz przed dylematem, bo wszyscy dookoła promują te silikonowe tłumacząc, że nie będą podrażniały skóry, ale kompletnie się na tym nie znam, więc ciężko mi ocenić, czy to prawda. Te, których używasz, wydają się bardziej solidne. Z góry dzięki za informacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale silikonowe co? bo nie za bardzo kojarzę o co chodzi :)

      Usuń
  18. Dziękuję za wpis, moja córka chce takiego psa dostać i tak się zastanawiam czy akuratnie tą rasę kupić czy coś innego. Ale jednak zdecydujemy się na Maltańczyka, Twój wpis rozwiał moje wątpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  19. Warto teraz na lato przejść się do fryzjera z pieskiem żeby sie tak nie męczył w te upalne dni. Trzeba wszystko właśnie rozważyć żeby pieskowi było dobrze lato już tuż tuż i trzeba o pieska zadbać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam
    Mam takie małe pytanko .Czym wyczesuje Pani włoski na pysku i koło oczu .Czy jest to jakiś specjalny grzebyk czy jakaś miękka szczotka ? Bo niewiem co mam kupić. Narazie wyczesuje takim małym grzebykiem jak dla ludzi . Ale może jest coś na rynku lepszego. Z góry dziękuję za odp. I pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Do czesania włosków na pyszczku używam grzebienia metalowego - właściwie dwóch. Jeden z szerokim rozstawem ząbków używam na początku. Po wstępnym rozczesaniu poprawiam grzebykiem o większym zagęszczeniu. Wygląda to mniej więcej tak jak tutaj https://kelpi.pl/trixie-grzebien-dwustronny-nr-kat-2396.html?gclid=CPbB85D83tQCFUuRGwod2IkBlQ

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za wyczerpujaca odpowiedź i pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    3. Rodzice mają białego maltańczyka i z nim jest też tyle roboty, strzyżenie, mycie.

      Usuń
  21. A ja mam pytanie odnośnie mycia pyszczka po jedzeniu. Czy wystraczy zwykłą wodą, czy też preparatem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od stopnia zabrudzenia. Po jedzeniu suchej karmy często nie ma potrzeby myć pyszczka. W innych wypadkach wystarczy woda. Preparatu używamy dopiero wtedy, gdy na pyszczku pojawiły się jakieś przebarwienia. Niektóre z nich można stosować cały czas, z innymi trzeba uważać aby nie zniszczyły włosa

      Usuń