środa, 22 czerwca 2016

Największy ośrodek szkoleniowy dzięki największej sztafecie

Kilka dni temu otrzymałam prośbę o umieszczenie na blogu pewnego posta. Zazwyczaj tego nie robię, ale w grę wchodzą działania dla dobra czworonożnych pupili. Zatem w tym wypadku zrobię wyjątek i zapraszam do lektury...


"Pies to najlepszy przyjaciel człowieka - to doskonale znane nam wszystkim stwierdzenie. Czasami zapominamy, że zwierze to nie tylko członek rodziny, wypełniający dom ciepłem i radością. Zdarza się, że pies to również oddany “pracownik” różnych służb albo opiekun ułatwiający życie ludziom, dla których niektóre czynności są utrudnione. Jest szansa, że niedługo powstanie nowoczesny, największy w Polsce ośrodek szkolenia takich psów. Już 27 sierpnia 2016 w celu zebrania części pieniędzy organizowany jest charytatywny bieg - najdłuższa w Polsce sztafeta.




Wszyscy wiemy, że zwierzęta, które tak bardzo kochamy, są niezwykle utalentowane i sprawne. My chcąc być lepszymi rozwijamy się i uczmy nowych umiejętności lub je utrwalamy. Nasi przyjaciele również. Dlatego muszą mieć miejsce, gdzie będą mogli zdobyć te sprawności , które są niezbędne by podjąć “pracę”.

O psach pracujących m.in. w policji czy w ratownictwie mówi się tylko przy okazji pojedynczych brawurowych akcji. Na co dzień pozostają w cieniu. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że psy z GOPR każdego sezonu ratują wiele istnień. Dobrze wyszkolony pies jest bezcenną pomocą dla tego typu służb. Lepiej od jakiegokolwiek sprzętu czy człowieka potrafi odnaleźć osobę zaginioną bądź uwięzioną przez lawinę. W policji czy służbach celnych są natomiast niezastąpione podczas poszukiwań przestępców, a także wykrywania niedozwolonych substancji - narkotyków czy materiałów wybuchowych.

Mniej mówi się o psach opiekunach osób niepełnosprawnych czy psach terapeutycznych. A przecież również one zasługują na uwagę i szacunek. Pierwsza grupa pozwala na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie ludziom pokrzywdzonym przez los. Pomagają wyjść z czterech ścian mieszkania, doprowadzają podopiecznego na miejsce, otwierają dla niego drzwi czy podają przedmioty będące poza zasięgiem takiej osoby. Takie zwierze rozumie ponad 60 komend. Doskonale rozróżni polecenie “podaj telefon” od “gdzie położyłem portfel”. Bardzo często potrafią także porozumieć się z podopiecznym bez użycia słów. Szczególnie to ostatnie robi zawsze wrażenie - z boku może wyglądać jak telepatia czy swoista relacja metafizyczna (zresztą, czy nie odczuwa jej na co dzień każdy właściciel psa?).

Psy są zdecydowanie bardziej wrażliwsze na niektóre bodźce od ludzi. Wyczuwają zmiany w nastroju człowieka. Rozpoznają anomalia w zapachu, głosie bądź częstotliwości tętna osoby nad którą sprawują pieczę i traktują je jako sygnał ostrzegawczy przed niepokojącymi przemianami w organizmie. Szczególna wrażliwość na te bodźce jest właściwa wszystkim psom - nie tylko tym sprawującym funkcję opiekuńczą - jednak w ich przypadku może nawet uratować ludzkie życie. Taki pies jest skoncentrowany wyłącznie na swoim podopiecznym i potrafi z wyprzedzeniem zasygnalizować kłopoty zdrowotne.

Podobnie trudno jest przecenić rolę psów terapeutycznych. Nie sposób nawet określić wszystkich rodzajów terapii, w jakich mogą brać udział. Najbardziej oczywistym i znanym przykładem jest tutaj pomoc osobom dotkniętym autyzmem. Obecność psa pozwala takim pacjentom zrelaksować się, a przez to przełamać strach przed wyjściem ze swojej zamkniętej strefy bezpieczeństwa. Takie otwarcie sprzyja z kolei większej spontaniczności i okazywaniu emocji.

Każdy pies “pracujący” musi być znakomicie wyszkolony i przygotowany. Mieć nie tylko “automatyczne” nawyki ale także coś kształt intuicji. Na przykład dziecko autystyczne może zareagować na wielkiego labradora strachem bądź nadmierną ekscytacją. Może nawet niechcący zrobić mu krzywdę. A pies pod żadnym pozorem nie może okazywać agresji. Zupełnie inny trening przechodzi oczywiście czworonożny policjant czy antyterrorysta.  W tym miejscu warto rozwiać jeden z popularnych mitów, który jest powtarzany w hollywoodzkich filmach: pies opiekun nigdy nie będzie jednocześnie spełniał obowiązków obronnych.



Szkolenie psów wymaga nie tylko wiedzy, fachowości i doświadczenia ale także odpowiednich warunków. Fundacja na rzecz psów pracujących „Polish Working Dog Fundation” planuje zorganizowanie największego w Polsce, nowoczesnego ośrodka treningowego. Zbiera pieniądze na różne sposoby, a w tej chwili organizuje najdłuższy bieg sztafetowy w Polsce - TEAM RACE Sztafeta Południe. Zysk uzyskany z biegu będzie przekazany w całości na rzecz budowy ośrodka.

Początek biegu planowany jest na 27 sierpnia w malowniczej okolicy zamku Książ w Wałbrzychu. Zawodnicy będą mieli do pokonania 350 km podzielonych na 36 odcinków różnej długości (przeważnie 11 lub 10 km). Bieg został poprowadzony bardzo urokliwą trasą przez Góry Sowie, Srebrną Górę i Walim, a następnie przez Podgórze Sudeckie w okolicach Nysy. Potem uczestnicy przebiegną płaskowyż Głubczycki i skończą w centrum Ustronia.

Jak wiemy, psy są zwierzętami stadnymi. Współpraca podczas np. polowania leży w ich naturze. Dlatego idea sztafety tak dobrze oddaje ich charakter. Zawodnicy będą mogli zapisać się do jednej z trzech grup: sześcioosobowej, dziewięcioosobowej oraz dwunastoosobowej. W pierwszej grupie każdy z uczestników będzie musiał pokonać sześć odcinków, w drugiej cztery, a w ostatniej trzy. Jeżeli ktoś chce pobiec, ale nie będzie w stanie zorganizować zespołu, to organizatorzy zapewniają, że pomogą  i takie osoby zostaną przydzielone do odpowiedniej grupy.

Zapowiada się znakomita impreza sportowa, do tego mająca szczytny cel. Psy zawsze chcą pomagać i zarażać nas swoją energią. Dajmy im szansę rozwoju wspierając budowę tego ośrodka."

Autor tekstu i organizator sztafety Piotr Nowak

Przygotowania do sztafety możecie śledzić na teamrace.pl oraz na facebookowym profilu.

A może ktoś z Was planuje wziąć udział w tej sztafecie ?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz