piątek, 25 listopada 2016

Czyste posłanie z Clovin II Septon

Większość naszych czworonożnych przyjaciół spędza sporo czasu na dworze. Aktywne ćwiczenia, gonitwy za piłką czy długie spacery stały się psiarską codziennością. Niestety w czasie aktywności nasz pupil wchłania w swoje futro mnóstwo brudu i zarazków. Po powrocie do domu wszystko wędruje razem z nim na legowisko, koce i pościele. Dlatego warto zainteresować się kwestią dezynfekcji domowych pieleszy. W tym poście przedstawię Wam jeden z bardzo prostych sposobów na eliminację roztoczy, grzybów i pleśni.




Skąd pomysł testowania proszku na psim blogu?


Ostatnio skontaktował się ze mną Pan Piotr reprezentujący firmę Clovin. Zaproponował mi napisanie recenzji proszku II Septon. Przyznam, że na początku pomyślałam, że taka recenzja na psim blogu wyglądałaby dość dziwnie. Jednak szybko zmieniłam zdanie, gdy poczytałam o możliwościach wykorzystania II Septon.

A no właśnie, co to takiego kryje się pod tą tajemniczą nazwą? Proszek Clovin II Septon na pozór nie różni się niczym od innych czyścideł dostępnych na rynku. Jednak prawdziwa różnica nie jest widoczna gołym okiem. Zwykły proszek do prania usuwa powierzchniowe zabrudzenia, jednak nie jest w stanie ich dokładnie odkazić. Groźne bakterie, wirusy i grzyby pozostają nadal na tkaninie. Z II Septon sprawa wygląda nieco inaczej. Jest to typowy preparat odkażający oraz dezynfekujący. Z łatwością radzi sobie z grzybami, pleśnią, roztoczami i niechcianymi lokatorami, którzy mogą zostać nieświadomie sprowadzone do naszego domu po spacerze. Dlatego pomyślałam, że warto będzie go wypróbować.


Krótka instrukcja użycia


II Septon używamy tak jak każdy inny proszek, wsypując odpowiednią ilość (115 g) do pojemnika naszej pralki. W bębnie umieszczamy legowisko, koc, pościel, pluszaka czy jakikolwiek inny produkt do zdezynfekowania. Trzeba jedynie zwrócić uwagę na to, czy dany materiał może być prany w temperaturze 60 0C.

Po 25 minutach nasze pranie jest już wolne od niechcianych lokatorów, grzybów, roztoczy, a nawet pleśni.

Ile kosztuje Clovin II Septon ?

Wydawałoby się, że dezynfekcja wymaga  poświęcenia większej gotówki. Nic bardziej mylnego. Proszek Clovin II Septon kupicie na stronie producenta już za niespełna 28 zł. Wystarczy, że klikniecie w ten link

Chyba przyznacie, że jest to niewielka cena za utrzymanie czystości i pełnej higieny w domu?


Nasze wrażenie po stosowaniu proszku


Pierwsze na co zwróciłam uwagę przed zastosowaniem II Septon to fakt, że nie posiada fosforanów ani chloru. Dzięki temu jest bezpieczny dla środowiska naturalnego. Przed otworzeniem opakowania myślałam, że zapach proszku będzie raczej odpychający. Jednak czekała na mnie pozytywna niespodzianka. II Septon posiada przyjemny, delikatny zapach (oczywiście jak na proszek). 




Dezynfekcja nie wymaga żadnej większej filozofii. Wystarczy wrzucić wszystko do pralki, popstrykać kilka przycisków, odczekać i gotowe. Szczerze mówiąc myślałam, ze dezynfekowanie tkanin wymaga dużo więcej zachodu.

Proszek doprał kolorowe koce i białe legowisko – zwierza. Nie odbarwił tkanin, ani nie spowodował żadnych skutków ubocznych. Co ciekawe fajnie poradził sobie z błotnymi odciskami psich łap, - naszą pamiątką po pewnym wieczornym spacerze.

Oczywiście nie jestem w stanie ocenić czy II Septon faktycznie w pełni zdezynfekował pranie. Jednak w tym względzie zdaje się na liczne, potwierdzające to atesty.

Komu polecamy proszek dezynfekujący?


Przede wszystkim psiarzom, którzy pozwalają swoim pupilom spać na łóżkach. Dezynfekcja pościeli jest w tym wypadku bardzo wskazana (nawet wtedy, gdy pupil jest regularnie kąpany). Clovin II Septon polecam także do domów, w których wspólnie przebywają psy i małe dzieci. Myślę też, że raz na jakiś czas warto zdezynfekować legowiska naszych zwierzaków. Niestety nie każde psie posłanko nadaje się do prania w pralce, ani w temperaturach 60 - 65 0C.

Uwaga, konkurs !


Kończąc ten wpis chcę Was zaprosić na nowy konkurs. O szczegółach dowiecie się już w najbliższą niedzielę. Na chwilę obecną mogę zdradzić Wam tyle, że do wygrania będą dwie megapaki czyściocha :)

7 komentarzy:

  1. Chyba się "skuszę" na ten proszek, tym bardziej, że nasz piesek czasami wchodzi nam do łóżka . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie Elza sypia na dworze, jednak kocyki też raz na x czasu trzeba zdezynfekować i chyba się skuszę na ten proszek :D A co do konkursu nie możemy się doczekać ^^
    owczarkoweperypetieelzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę powiedzieć,że przydatne, szczególnie jak ma sie w domu takiego psiaka, ktory uwielbia brud.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna recenzja, taka inna niż wszystkie :D Chyba się skuszę na ten magiczny proszek xD

    daisysportingyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla właściciela brudasa to pewnie ten proszek będzie wybawieniem :D
    Pozdrawiamy! | Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń
  6. Nasza jeszcze takim brudasem nie jest, ale skorzystamy jak zacznie, póki co pościel jest w porządku :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Stosuję proszek systematycznie do prania "ciuszków" moich psów ,koni oraz swoich. Mam komfort że zapewniam mojej rodzinie i moim pupilom odzież bez pasażerów na gapę :)

    OdpowiedzUsuń