piątek, 28 kwietnia 2017

Kw szampon do białej sierści i balsam {test produktów}

Kilka tygodni temu białe maltany zostały wybrane na testerów produktów ze sklepu Canifel. W białe łapki oddano szampon i balsam Kw. Przyznam, że mamy już bardzo dobre preparaty do kąpieli. Dlatego kosmetyki Kw miały do przeskoczenia naprawdę wysoką poprzeczkę. Jak sobie poradziły? Przeczytajcie sami.



Kilka słów od producenta

W opisie szamponu możemy przeczytać, że jest on:

 „....zaprojektowany do jasnych odcieni sierści takich jak: białych, kremowy, srebrny czy szary. Nadaje jasnej sierści efektu lśniącego włosa z pięknym połyskiem. Redukuje elektryzowanie, mechacenie, zbijanie i filcowanie. Zalecany do wszystkich rodzajów sierści poza włosem szorstkim.”

Opis balsamu brzmi równie obiecująco:

„Nadaje połysku, zwiększa objętość, dodaje witalności. Przywraca naturalną elastyczność, dogłębnie nawilża, ułatwia rozczesywanie i pracę z włosem. Kontroluje elektryzowanie, przez co redukuje powstawanie kołtunów. Sierść odzyskuje naturalną wilgotność, połysk i zdrową strukturę. Zalecany  do wszystkich rodzajów sierści poza włosem szorstkim."

Oba preparaty mocno mnie zaciekawiły. Z radością przystąpiłam do testowania.

Rozcieńczanie


Szampon Kw do białej sierści rozcieńcza się w proporcji 3/1, czyli trzy części wody na 1 część szamponu. Przy balsamie proporcje są dokładnie takie same, dzięki czemu podczas testów nie było ryzyka żadnej pomyłki.

Proporcja 3/1 z początku wydawała mi się niewielka. Myślałam, że kosmetyki będą mało wydajne i szybko zużyje testowe opakowania. Moja opinia zmieniła się przy pierwszej kąpieli. Na potrzeby testów odczekałam, aż Kolowy włos będzie naprawdę brudny. Nie było to zbyt trudne, bo Kolo to pies żywiołowy, który nie przepuszcza żadnej kałuży i uwielbia grzebać dołki w ciemnym piachu. Do kąpieli trafił z dużymi zabrudzeniami futra.


Duże zabrudzenia często oznaczają konieczność dwukrotnego nałożenia szamponu. Z Kw było inaczej. Szampon świetnie się pienił i bardzo ładnie wyczyścił plamy z psiego futra. Nie było konieczności ponownego nakładania szamponu. Moim zdaniem to ogromny plus.

Podczas kąpieli zużyłam o połowę mniej szamponu niż zazwyczaj. Dlatego uważam, że wydajność jest całkiem niezła.

Kw white shampoo



Podobnie było z wydajnością balsamu. Proporcja 3/1 sprawia, że produkt przybiera jogurtową konsystencję. Bardzo przyjemnie nanosi się go na włos. Balsam ładnie się rozprowadza i okazuje się całkiem wydajna.

O kąpieli słów kilka


Kąpiel szamponem Kw okazała się naprawdę bardzo przyjemna. Preparat dobrze się pienił i ładnie domywał zabrudzenia. Moje jedyne zastrzeżenie dotyczy zapachu. Szampon Kw pachnie jak… hm tani szampon z lokalnego zoologa. Być może niektórzy z Was pomyślą „a jak inaczej miałby pachnieć?”. Niestety tutaj pojawia się wysoka poprzeczka, o której wspominałam na samym początku. Testowaliśmy już różne szampony znanych marek. Niektóre z nich pachniały o wiele ładniej, pozostawiając na okrywie przyjemną woń. Trzeba jednak pamiętać, że zapach to rzecz gustu. Być może innym psiarzom będzie się bardziej podobać.

kąpiel maltanczyka


Mimo wszystko trzeba przyznać, że z zapachem szamponu Kw nie jest tak do końca najgorzej. Nie jest to produkt silnie perfumowany (takich zawsze unikamy). Zapach nie przeszkadza psom, a to chyba najważniejsze.

A co z nanoszeniem balsamu Kw?


Balsam Kw bardzo łatwo nanosi się na psią szatę. Przy okazji poprawia zapach pozostawiony przez szampon. Jedynym minusem jest moim zdaniem długi czas oczekiwania na spłukanie. Po naniesieniu preparatu na mokry włos należy odczekać 10 minut. Producent poleca zawinąć psa w wilgotny ręcznik, co zwiększy skuteczność działania balsamu.
Przyznaje szczerze, że ani razu nie udało mi się przetrzymać psa przez 10 minut. Tak długi czas oczekiwania był dla Kola absolutną nowością (zazwyczaj wybieram odżywki bez spłukiwania, lub takie, które można spłukać po maksymalnie 5 minutach). 10 minut nie będzie problemem dla psów spokojnych, która dobrze znoszą pielęgnację. Jednak przy białych wszędołazach jest już troszkę trudniej. 
Mimo szybszego spłukania (po ok 5 minutach) balsam sprawdził się naprawdę świetnie. Ułatwił rozczesywanie i zostawiła po sobie przyjemny, bardzo delikatny zapach. Włos stał się mięciutki, przyjemny w dotyku i bez ani jednego kołtunka. Co najważniejsze, efekt utrzymuje się przez dłuższy czas.

Jestem bardzo pozytywnie nastawiona do tej balsamu. Z pewnością będziemy do niej powracać i odżywiać psie kłaki.

Cena i dostępność


Szampon Kw do białej sierści i balsam możecie kupić w sklepie Canifel

200 ml buteleczka szamponu kosztuje obecnie 39 zł - Klik
200 ml buteleczka odżywki również kosztuje 39 zł - Klik

Moim zdaniem oba produkty są warte swojej ceny.

Żeby białe stało się bielsze


Na potrzeby naszych testów sprawdziłam działanie szamponu na jednym psie. Kolo został wykąpany szamponem do białej sierści, a następnie wymęczony balsamem Kw. Chwilę później wykąpałam Nelę używając naszego ulubionego zestawu kosmetyków. Bezpośrednio po kąpieli nie zauważyłam żadnej różnicy. U obu psów mokre kłaki były dobrze doczyszczone. Po dokładnym wysuszeniu i rozczesaniu psiaków można już było ocenić prawdziwe efekty.

balsam kw


Okazało się, że włos Kola jest nieco bielszy. Okrywa włosowa Neli wyglądała na bardziej przygaszoną i jakby lekko przyszarzałą. Nie jest to jakaś ogromna różnica i nie udało mi się jej nawet uchwycić na zdjęciach. Jednak trzeba przyznać, że szampon Kw w pełni spełnił swoje zadanie i perfekcyjnie doczyścił oraz rozjaśnił futerko.


Dziękuje sklepowi Canifel za możliwość przetestowania produktów




6 komentarzy:

  1. A ja mam pytanie z innej beczki: mam 4 miesięcznego maltańczyka, którego karmię Royalem jednak chciałabym się przerzucić na Acanę lub Taste of The Wild i moje pytanie: który rodzaj będzie najlepszy dla maltańczyka? Bez zboża i kurczaka? Czy kurczak może być?

    P.S Z Pani polecenia kupiliśmy szampon oraz odżywkę z K9 i jesteśmy bardzo zadowoleni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że szampon się sprawdził. Co do karmy - dla maltańczyka najlepiej kupić karmę bez zbóż i bez mięsa z kurczaka. Z tego co pamiętam to Acana nie ma takiej wersji dla szczeniąt. Z kolei wszystkie typy karm taste of the wild są bezzbożowe. Ciekawym rozwiązaniem może być np. TOTW pacific stream puppy. Druga wersja dla szczeniąt jest chyba z bizonem.

      Usuń
    2. Ja polecam brit care lamb & rice :)

      Usuń
    3. Tak, Brit też jest ciekawą karmą :)

      Usuń
  2. Te zdjęcie w wannie jest takie przesłodkie! Nie mogę się na nie napatrzeć, brawo za cyknięcie tej fotki, bo naprawdę poprawiłaś mi nią dzień :D
    Wydaje mi się, że z białymi psami jest podobnie jak z czarnymi i trzeba wyjątkowo dbać o futerko, żeby było błyszczące i pełne koloru. Nela strasznie siwieje i choć sierść ma w dobrym stanie to i tak robi się coraz bardziej szara. Zastanawiam się, czy szampon podtrzymujący czarny kolor pomógłby zatrzymać ten proces...
    Pozdrawiam, Czarne Kudełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, też bardzo lubię tą fotkę. Kolo zrobił na niej minę zapowiadającą wielkiego focha :)
      Z szamponami do czarnej sierści nie miałam zbyt dużo do czynienia. Ale podobno intensyfikują czarny kolor. Może warto spróbować na kudełkach Nelci :)

      Poszukaj na facebooku jakichś rozbiórek kosmetyków. Kupisz tam małą buteleczkę za niewielkie pieniądze - w sam raz na wypróbowanie.

      Usuń