piątek, 11 sierpnia 2017

Jak ochłodzić psa i człowieka w czasie upałów ?

Kilka minut temu temperatura za naszym oknem osiągnęła 33 stopnie (w cieniu). Dlatego postanowiłam, że już najwyższy czas napisać Wam, jak radzimy sobie w czasie upałów. Poniżej znajdziecie trzy pomysły, które dają wytchnienie od wysokich temperatur - uwaga - większość z nich możecie przetestować na własnej skórze wraz z czworonogami! 
sposoby na upały



Kilka podstaw


Chyba każdy z nas wie, że pies powinien mieć stały dostęp do świeżej wody. W ciągu upalnego dnia warto ją wymieniać nawet kilkukrotnie. Podstawą jest również ograniczenie spacerów w momencie najintensywniejszego nasłonecznienia. Silne słońce bardzo szybko nagrzewa każdą powierzchnię. Dotyczy to również chodników i ulic. W ekstremalnych przypadkach gorący chodnik może nawet poparzyć wrażliwe opuszki łap. Dlatego warto unikać wychodzenia z pupilem w godzinach południowych. Jeśli masz wątpliwości, czy chodnik jest wystarczająco chłodny przejdź po nim kilka kroków na boso. 

Niektóre materiały ulegają szybszemu nagrzewaniu niż inne. Mowa tu o metalu, który często stanowi element psich obroży. W okresie najgorszych upałów warto zrezygnować z metalowych łańcuszków i dużych, metalowych zapięć do smyczy. Będzie to szczególnie ważne w przypadku psów z krótką sierścią. Nagrzany w słońcu metal mógłby doprowadzić do poparzeń (dotyczy to również metalowych adresówek).

Przeszliśmy już podstawy, teraz pora na sprawdzone nasze pomysły.

Pomysł 1 - woda, woda, duuużo wody.

pies w basenie


Czy istnieje coś, co lepiej chłodzi w upały niż woda? Nie sądzę. Dlatego nasz pierwszy pomysł polega na rozłożeniu basenu ogrodowego (opcja dla osób posiadających własne podwórko). Basen może być świetną atrakcją zarówno dla psa, jak i dla człowieka. Możemy też rozłożyć duży basen dla siebie i mniejszy dla pupila. Dla niewielkich psów świetnie sprawdzi się wypełniona wodą, plastikowa piaskownica lub większa miska. Napełniamy ją do niewielkiego poziomu i pozwalamy psu na swobodną eksploracje. Identyczny efekt osiągniemy wkładając pupila do wypełnionej letnią wodą wanny. Pamiętajmy jedynie, aby temperatura wody nie była zbyt niska.

Innym praktycznym sposobem na zaznanie odrobiny ochłody będzie włączenie zraszaczy ogrodowych. Rozpylone, pryskające wszędzie drobiny wody okazują się niezwykle skutecznym sposobem na doskwierające upały. Możecie urządzać gonitwy pod zraszaczami, rzucać psu piłkę, ćwiczyć, czy robić cokolwiek innego, co sprawi Wam przyjemność. Gwarantuję efekt orzeźwienia.

Sposób z rozpyloną wodą sprawdzi się również w mieście. Liczne fontanny mogą być świetnym celem wieczornego spaceru.



Pomysł 2 – lody dla ochłody


Temperatury na zewnątrz szybują w górę, a my nie mamy wcale ochoty wychodzić z pomieszczeń. Jednocześnie szukamy prostego sposobu na ochłodzenie siebie i psa. Z pomocą przyjdą nam lody. O ile desery lodowe nie są żadną nowością dla człowieka, o tyle mogą nią być w przypadku czworonogów. W ofertach sprzedaży znajdziecie gotowe mieszanki, z których stworzycie psie lody. Bez problemu przygotujecie je w zaciszu własnej kuchni. W Internecie znajdziecie też wiele super prostych receptur (do samodzielnego przygotowania), które uszczęśliwią Waszego pupila. Najprostsze na świecie psie lody to zwykła mokra, zamrożona karma. Pies będzie ją lizał, delikatnie podgryzał, a tym samym odpoczywał od wszechobecnego upału.

lody dla psa


Pomysł 3 – mokry ręcznik


Mokry ręcznik to kolejne proste rozwiązanie do wykorzystania w domu. W okresie upału instynktownie wybieramy najchłodniejsze pomieszczenia. Psy zachowują się tak samo, dlatego warto zapewnić im dostęp do zimnych płytek podłogowych. Dodatkowym wspomagaczem dla psio ludzkiego stada okażą się również zwykłe ręczniki. Wystarczy namoczyć je w wodzie, odcisnąć nadmiar wilgoci i położyć na ciele. Efekt chłodzenia i szczęście na psim pyszczku bardzo prawdopodobne.



A Wy jak radzicie sobie w czasie upałów? 
Jak Wasze psiaki znoszą wysokie temperatury?



13 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobre rady :). Ja moją Pepę chodzę mokrym ręcznikiem lub prysznicem.Chodzimy też nad nasze jeziorka, aby mogła popływać. Na widok jednak zraszacza w ogródku ucieka do domku :(. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolo i Nela też nie są do końca przekonane do zraszacza, ale powolutku się przyzwyczajają )

      Usuń
  3. Szkoda, że z tą wodą to nie taka prosta sprawa i czasem trzeba nad nią dość daleko jechać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście zawsze pozostaje duża miska z wodą lub wanna :)

      Usuń
  4. fajne pomysły! na 100% skorzystam aby mojemu maluszkowi było chłodniej :)

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG TINYPURPOSE OFFICIAL / klik /

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też zawsze woda, najlepsza, tylko nie kazdy pies przepada za woda. Ale w taką pogoda nie ma nic innego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo wszystko bałabym się zabrać psa nad fontannę w mieście, wiele tam nieprzyjaznych bakterii i wirusów, nie tylko od ludzi, ale i od innych zwierząt. Nie wiadomo, czym może się zarazić. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nareszcie ktoś to sensownie opisał. Mało osób wie o takich rzeczach i nie potrzebnie męczą psa. A prostych sposobów nie brakuje, tak jak pokazałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super fajne patenty my zawsze psiakowi karmę chowaliśmy do lodówki zeby chociaż jedząc sobie trochę zaznał ochłody.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wpis - ze swoim maluchem zawsze mamy problemy z efektywnym chłodzeniem. Już jest za późno, ale na przyszły rok wypróbuję sposoby :)

    OdpowiedzUsuń