sobota, 1 lipca 2017

Maltańczyk miniaturka – czyli kilka słów o miniaturyzacji miniaturowej rasy.

Wybór wymarzonego, białego maltańczyka okazuje nie lada wyzwaniem. Już od pierwszej chwili kliknięcia w wyszukiwarkę oczom potencjalnego kupca ukazują się dziesiątki ofert. „Sprzedam maltańczyka miniaturkę”, „”miniaturowy maltańczyk unikat” grzmią hasła reklamowe. Jednak warto wiedzieć, co kryje się pod takimi sloganami.

maltańczyk miniaturka
Szczeniak standardowej budowy


Maltańczyk miniaturka nie istnieje



Tak, maltańczyk miniaturka nie istnieje. Warto podkreślić to już na samym początku. Pojęcie „maltańczyk miniaturka” wprowadza wiele chaosu i niepotrzebnego zamieszania. Niektórzy myślą, że białe pieski występują w wersji miniaturowej oraz standardowej. Dlatego warto sprostować. Nie ma dwóch ras, ani dwóch wzorców wagi. Jest tylko jeden, według którego waga dorosłego maltańczyka rozpoczyna się od 3 kg.

Skąd zatem wzięło się pojęcie maltańczyka miniaturki?


Wielu potencjalnych kupców upatruje w maltańczykach małego, uroczego pluszaka, który zmieści się w każdej torebce. Taką tendencję szybko podchwycili niektórzy hodowcy, wprowadzając określenie maltańczyka miniaturki. Według nich ma być to piesek o mniejszych rozmiarach, często pomiędzy 1, a 2 kg. Niestety nie jest to waga prawidłowa ani wyznacznik zdrowia. Miniaturowy maltańczyk to jedynie wyjście naprzeciw chwilowej modzie – często kosztem dobra psów.

Maltańczyk miniaturka w perspektywie różowych okularów


Kto nie chciałby posiadać pieska, który zawsze wygląda jak maleńki szczeniaczek? Wielu przyszłych właścicieli maltańczyków wręcz marzy o posiadaniu mini mikro karzełka, który ucieszy całą rodzinę. Dlatego słowo miniaturka przyciąga jak magnez i cieszy kieszenie niektórych hodowców. Skala zjawiska jest wręcz powalająca. Nawet nie zliczę jak wielu czytelników bloga pyta w wiadomościach prywatnych o sprawdzone hodowle sprzedające maltańczyki miniaturki. Moja odpowiedź jest zawsze jedna – taka hodowla nie istnieje. Dlaczego? Zaraz wyjaśnię.

Prawidłowa waga maltańczyka

maltańczyk miniaturka

Maltańczyk to niewielki pies z grupy do towarzystwa. Nawet najwięksi przedstawiciele tej rasy osiągają śmiesznie niskie rozmiary. Prawidłowa waga maltańczyka oscyluje wokół 3 – 5 kg. Czy to dużo? Z pewnością nie. Oczywiście znajdziemy też pieski mniejsze oraz większe. Wszystkie są równie urocze i potrzebują dużo miłości. Jednak nie powinny być dopuszczane do hodowli.

Tutaj możecie zobaczyć na przykładzie Kola jak rośnie maltańczyk

Kilka słów o miniaturyzacji miniaturowej rasy


Wiemy już, że prawidłowo zbudowany maltańczyk powinien ważyć przynajmniej 3 kg. Spójrzmy teraz na oferty z pierwszego lepszego portalu ogłoszeniowego. Bez trudu wyłapiemy hodowle, które wręcz szczyci się tym, że waga matki szczeniąt nie przekracza 2 kg. Dzwonimy i wdajemy się w rozmowę ze „specjalistą”.

 - A co z ojcem szczeniąt? – pytamy.

 - W odpowiedzi słyszymy krótką formułkę -  Proszę Pani, piesek reproduktor jest jeszcze mniejszy. On waży tylko 1,5 kg. Szczeniaczki w wieku dorosłym będą pięknymi miniaturkami, a ich waga nie przekroczy 2 kg.

W tym miejscu powinna włączyć się nam czerwona lampka ostrzegawcza.

 - 2 kg w wieku dorosłym? Przecież to znacznie poniżej minimum we wzorcu rasy.

- Proszę Pani, ale to jest maltańczyk miniaturka! Słyszymy przez słuchawkę.

- wobec tego zadajemy pytanie, które wyczerpuje temat – czy rodzice piesków byli przebadani pod kątem chorób serca lub ZWO?

- chwila ciszy, głos ze słuchawki zdaje się nie zrozumieć pytania - eee, szczeniaczki są zdrowymi miniaturkami.

Pani hodowczyni z niedowierzaniem słyszy, że szukamy pieska w rozmiarze standardowym. Na początku próbuje nas przekonać nad wyższością miniaturek. Ostatecznie stwierdza, że właściwie jest kilka takich piesków z miotu, które mogą wyrosnąć większe niż napisała w ogłoszeniu -  no cóż, nie ma to jak wyjście naprzeciw oczekiwaniu klienta…

Rozmowa kończy się tak szybko jak się zaczęła, dlaczego?

Zastanówmy się teraz, czy przyszły właściciel labradora chciałby kupić szczeniaka, który w wieku dorosłym osiągnie maksymalnie 15 kg? Albo czy osoba poszukująca wymarzonego bordera kontynuowałaby rozmowę, gdyby hodowca zagwarantował, że waga suczki hodowlanej nie przekracza 7 kg? I czy taka suczka miałaby w ogóle szansę otrzymać uprawnienia hodowlane? Nie sądzę.

Myślę, że żaden szanujący się hodowca nie powinien dopuszczać do hodowli psów, które znacznie odbiegają wagowo od wzorca. 1,5 kilogramowy maltańczyk jest przynajmniej o połowę za mały.

Jak uzyskuje się maltańczyki miniaturki? Czyli ryzyko poganiane niewiedzą


To klucz, który warto znać. W celu zminiaturyzowania rasy do hodowli dopuszcza się najmniejsze osobniki. Często są to psy najmniejsze i najsłabsze z miotu, niosące ze sobą niepewne geny. Rozmnażanie dwóch słabych osobników powoduje pojawienie się na świecie słabych szczeniąt. To właśnie największe ryzyko wynikające z miniaturyzacji maltańczyka.
Dlaczego to takie groźne? Wybierając maltańczyka miniaturkę musisz liczyć się ze zmniejszoną odpornością pieska. Nieprzemyślana miniaturyzacja często wiąże się z ryzykiem groźnych chorób wewnętrznych, które ujawniają się po kilku miesiącach lub latach. Zminiaturyzowane maltańczyki częściej cierpią na
  • Choroby serca  
  • Zespolenie Wrotno Oboczne (ZWO)
  • Liczne choroby neurologiczne.

Do tego dochodzą częstsze anemie, skłonności do przeziębień i wiele, wiele innych.
Dodam jeszcze, że pokrywanie maleńkiej, 2 kilogramowej suczki stanowi ogromny, a często też nienaturalny wysiłek dla jej organizmu i bezpośrednie zagrożenie dla jej życia. Taki maluch nigdy nie powinien rodzić.

Nie twierdzę oczywiście, że każdy mniejszy piesek musi być od razu chory. W każdym miocie mogą pojawić się osobniki o małej lub większej wadze, która nie pokrywa się ze wzorcem. Jednak celowa miniaturyzacja robi znacznie więcej szkody niż pożytku. Choroby zminiaturyzowanego pieska są często trudne, a nawet niemożliwe do wyleczenia.

waga maltańczyka miniaturki
to też nie "miniaturki" :)


A teraz najciemniejsza strona medalu


Jeśli jeszcze nie jesteś przekonany, ostatni punkt z pewnością zmieni Twoje nastawienie. Pomówmy teraz o bardziej skrajnych przypadkach miniaturyzacji. Otóż szczeniaczki miniaturki są czasem psami głodzonymi. Skrajne niedożywienie, odwodnienie i choroby wewnętrzne naprawdę nie należą do rzadkości. I po co? Po to aby kupujący otrzymał mikroskopijną, białą kulkę cierpienia i nieszczęścia. Osobiście spotkałam się już z kilkoma bardziej dramatycznymi przypadkami nieprzemyślanego zakupu. Wymarzone szczeniaczki odeszły za tęczowy most kilka dni po przybyciu do nowego domu. Chyba nie muszę tutaj opisywać rozpaczy rodziny, która walczyła o życie swojego pupila… wyobraźcie sobie to sami. W obu znanych mi przypadkach sprzedawca nie poczuł się do żadnej odpowiedzialności i nadal „produkuje” maltańczyki miniaturki.

A Wy co myślicie o miniaturyzacji ras? 

Ps. wszystkie zaprezentowane powyżej zdjęcia przedstawiają szczeniaki o normalnej wadze ciała. 

23 komentarze:

  1. Sama mam doswiadczenie z nieodpowiedzialnym chodowca. Moj Puszek mial miec 8 tyg kiedy go odbieralismy, pan zapewnial ze to miniaturka. Byl malutki ze miescil sie w raczce. Po dwoch dniach gdy zmuszalismy go do jedzenia zmartwieni pojechalismy z mezem do weterynarza. Pani doktor odrazu nam oznajmila ze psinka ma zaledwie 6 tyh I powinna byc jeszcze przy matce. Bylam przerazona. Naszczescie moja psinka I my sobie poradzilismy, zastosowalismy sie do polecen pani weterynarz I Puszek jest teraz zdrowym 3 kilogramowym lobuzem ��.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie... zaniżanie wieku piesków "miniaturek" też niestety się zdarza. Dobrze, że Wasza historia skończyła się szczęśliwie.

      Usuń
  2. Zawsze spotykałem się z "yorkiem miniaturką" i owszem, wiedziałem, że ów rasa nie istnieje, jednak nigdy nie miałem wyjaśnienia "a więc skąd te kulki, co ważą tyle co nic". Nie interesowałem się tym na tyle, żeby poczytać, ale teraz, przy okazji, moje pytania zyskały odpowiedź i bardzo za to dziękuję.
    Pozdrawiamy Bel & Fleur
    Flerekmorelek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że teraz jest już więcej tych yorków zminiaturyzowanych niż zwykłych :)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu myśleliśmy z żoną i córeczkami o powiększeniu rodziny. Nasz wybór padł na rasę Maltańczyk. Podczas wizyty u hodowcy wpadła nam oko nasza śliczna mini sunia o imieniu Wanda :-)/ (nie szukaliśmy miniaturki). Rozmowa z hodowcą trwała ok 2h , gdzie nie zostaliśmy w żaden sposób poinformowani o niebezpieczeństwach zagrożeniach towarzyszących miniaturyzacji. Do tej pory jedynym problemem(i mam nadzieję ,że ostatnim) jaki spotkał naszego psiaka to ,że nie wszystkie zęby mleczne same jej wypadają. Co do Twojego artykułu to wgłębiając się w temat, rozmawiając z innym właścicielami małych piesków nie pozostaje mi się z Tobą zgodzić , Pieski są słabego zdrowia , często chorują są niezwykle wrażliwe i delikatne.
    Na zakończenie powiem tylko ,że nasza mała ma już 9 miesięcy, waży ok 1,2 kg i sprawia naszej rodzinie niezwykle dużo radości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że Wanda jest zdrowa i kochana. Oby tak już pozostało, a mała przynosiła całej rodzinie mnóstwo szczęścia :)

      Usuń
  5. Siostra ma maltańczyka, to kochany piesek, ale pewnie jak każdy mniejszy psiak posiada kompleks napoleona, przynajmniej on tak ma. Rzuca się na każde większe stworzenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, ze to się tak nazywa. Kolo chyba też tak ma. Ostatnio z wielką wściekłością bronił podwórka przed spokojną sunią owczarka, która nawet nie zwróciła na niego uwagi :D

      Usuń
  6. Jaki śliczny!!! Maltańczyki są po prostu cudowne !!
    Niestety mój zdechł mi 2 lata temu i pozostal póki co psi blog : http://prywatnyswiative.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie rozumiałam i nie zrozumie ludzi, którzy śmią nazywać się "hodowcami", a robią to tylko dla pieniędzy. Bo dlaczego by nie z małego psa wyhodować jeszcze mniejszego, zrobić tak, by owczarki niemieckie zamiast kręgosłupa miały zjeżdżalnię do ziemi? Aż strach pomyśleć, w którą stronę ten świat zmierza i jak będzie za kilkanaście lat. Dobrze, że tacy ludzie jak Ty potrafią pisać o tym otwarcie i uświadamiać o tym ludzi.


    Pozdrawiamy!
    http://z-zycia-owczarka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa.
      Owczarki to kolejny dobry przykład "udoskonalania" rasy - niestety kosztem zdrowia i komfortu życia.

      Usuń
  8. Przerażają mnie hodowcy psów, którzy dla pieniędzy robią doświadczenia z pieskami, kosztem często ich zdrowia. Bardzo ciekawy jest Twój post i sporo w nim cennych informacji. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ludzie zrobią teraz wszystko, żeby szybko i łatwo zarobić duże pieniądze. Tutaj sprawa jest dość prosta jeśli ktoś jest niczego nie świadomy. Piszemy, że miniaturka i już cena leci w góre bo to "miniaturka" a one nie są tak często spotykane. Dobrze, że powstają takie posty, które choć w jakimś stopniu informują o tym, że takie coś jak maltańczyk miniaturka nie istnieje ;)

    Pozdrawiamy!
    psy-z-potencjalem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami zdarza się też, że "miniaturka" jest tylko w treści ogłoszenia. W rzeczywistości piesek (sprzedany za większe pieniądze) wyrasta bardzo daleko ponad wzorzec rasy :)

      Usuń
  10. Uwielbiam maltańczyki. ;) Mogę polecić całym sercem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam :) czy polecisz zakupy z sklepie internetowym Groomer?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam to kupowałam w tym sklepie maszynkę. Nie miałam żadnych zastrzeżeń.

      Usuń
  12. Mam jeszcze jedno pytanie. Dotyczy szamponu k9. Pisałaś ze nalezy go rozcienczyc w proporcji 1:20 a na stronie groomer.pl jest napisane:
    "Sposób użycia:
    użyć bez rozcieńczania lub w proporcjach 1:10." Nie wiem co mam teraz zrobić. Pomóz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że chodzi o inny szampon niż ten z recenzji. Właśnie sprawdziłam na stronie groomer.com.pl i tam jest napisane, żeby rozcieńczyć w proporcji 1:20 - szampon k9 aloe vera. Najlepiej podeślij link do tego konkretnego produktu i wszystko będzie jasne :)

      Usuń
  13. A mnie przekonał ten artykuł sama mam mieć pieska z hodowli Anabella, wiem to nie FCI ale psiak ma być na kolanka, pani mówiła przez telefon że suczka szczeniaków waży 3,5 kg, chce kupić zdrowego pieska ile 8 tygodniowy szczeniak powinien mieć wagi? Nie szukałam miniaturki ale pieska do 5 kg, mam miniaturową świnkę morską i jest ona częściej chora niż świnka mojej mamy o normalnym rozmiarze, wiec się zgadzam że miniaturki często choruje bez względu na to co to za zwierzątko. Psiaka przy odbiorze czeka 6 godzin jazdy pociągiem czy powinien mieć na sobie ubranko by nie zmarznąć w pociągu? Co powinno mnie zaalarmować? Na razie wszystko wydaje się okey. Jak słyszałam słowo miniaturka rezygnowałam, mam nadzieje ze psiak będzie standardowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć ile powinien ważyć w wieku 8 tygodni. Jedne psiaki rozwijają się bardzo szybko, inne trochę wolniej. Najważniejsze to zobaczyć matkę szczeniąt i warunki w jakich żyją. Po matce i ojcu można mniej więcej określić przyszły wygląd oraz rozmiar szczeniąt. Takiego malucha nie ubierałabym na podróż - to tylko dodatkowy, niepotrzebny stres. Zamiast tego lepiej sprawdzi się jakiś kocyk. W trakcie podróży można będzie rozłożyć go na kolanach i okryć nim malucha. W transporterze warto też umieścić jakiś podkład higieniczny, bo maleńki piesek na pewno nie wytrzyma tylu godzin podróży bez sikania.

      Usuń