czwartek, 7 stycznia 2016

Sekrety maltańczykowej szafy

To pierwszy post w nowym 2016 roku. Zatem najwyższy czas zrobić porządki w psiej szafie i przejrzeć produkty, których używamy na co dzień. Jesteście ciekawi czym bawią się Kolo i Nela? A może zastanawiacie się jakich akcesoriów używamy do codziennej pielęgnacji? W dzisiejszym poście ukażemy Wam wszystkie nasze sekrety.


Ukochane zabawki Kolusia


Pewnie większość z Was wie, że Kolo jest maksymalnie nakręcony na piłki. W związku z tym jego ulubione zabawki wyglądają tak

piłki dla psa

1 Piłka z kauczuku termoplastycznego ZOLUX – niedawno napisałam o niej recenzję, którą znajdziecie TU

2 Piłki świecąco piszczące nieznanego pochodzenia. Kolo bawi się nimi codziennie, a na słowo „spacer” od razu łapie którąś z nich w swój mały pyszczek i pędzi z nią do drzwi wyjściowych.

3 Cracle Ball – miał być wielki szał ale go nie było. Psy raczej jej nie polubiły. Czasem używamy  tej piłki do zabaw podwórkowych (fajnie się odbija i odskakuje w różne strony, dzięki czemu gonitwa jest dla psa bardziej pasjonująca).

4 Piłka z piszczałką kupiona w Tesco – piszczałka popsuła się już po kilku minutach, ale może to nawet lepiej. Mimo wszystko Kolo uwielbia ją memlać i chętnie bawi się nią w domu.

5 Piłka Dentafun od Trixie – troszkę zbyt duża, ale Kolo i tak ją uwielbia.

6 Kula smakula – czyli coś, co uwielbiają oba psy (dopóki w środku znajdują się smaczki). Fajna alternatywa dla Konga, która zajmuje dwa psowate na dłuższą chwilę

7  Piłka z grzechotką – Uwielbiana przez Kola, który na jej widok zawsze dostaje szału radości. Tak naprawdę była sprzedawana jako zabawka dla kota.

8 Piłka z wypustkami i piszczałką – jak widać bardzo wysłużona. Jedna z najstarszych piłek, których używamy prawie codziennie.

9 Rzutka do piłek – od jakiegoś czasu nie używana.


Ulubione zabawki Neli


Nela nie przepada za piłkami. Jej upodobania kierują się ku szarpakom i zabawkom, które można zwyczajnie popsuć. Do jej ulubionych należą

zabawki dla psa



10 Szeleszcząco piszczący liso-kot kupiony w biedronce. Szczerze mówiąc jestem pod wrażeniem, tego że przez pół roku zabawy Nela nie zdążyła go jeszcze popsuć.

11 Nasz pierwszy szarpak – albo właściwie to, co z niego zostało.

12 Piszcząca kaczka – najprawdopodobniej została już znienawidzona przez sąsiadów. Wyje jak wuwuzela, ale świetnie sprawdza się do zabaw na podwórku. Nela pokochała kaczuchę od pierwszego spojrzenia :)

13 Comfy snacky Worm – recenzję tego robala znajdziecie TU.

14 Dog Fantasy Frisbee – naprawdę tania i fajna zabawka. Nela za nią przepada. Jednak uwaga - nie jest zbyt trwała.

15  Nuts for Knots Rope Ball – niedawno kupiona w Toys4Dogs. Sprawdza się świetnie, oba psy bardzo lubią tą zabawkę.


Ubranka


Pozbawione podszerstka maltańczyki potrzebują zimowych ciuszków. Staram się nie przesadzać z ich ilością, dlatego obecnie mamy tylko wersję podstawową

ubranka dla psa
U góry ciuszki Neli
U dołu ubranka Kola


16 Bluzy używane podczas mniejszych mrozów.

17 Ocieplane kurtki, które zakładam psom, gdy pada śnieg lub gdy temperatura na zewnątrz spada poniżej – 10 stopni.

Akcesoria do pielęgnacji


Małe białe wymagają codziennej pielęgnacji (szczególnie okolic oczu) – dlatego nie zdziwcie się ilością naszych preparatów.

akcesoria dla psa


18 Artero Pretty Eyes – preparat do usuwania zacieków pod oczkami.

19 Baldecchi absorbing powder – do osuszania mokrych włosów pod oczkami.

20 Borasol – do sporadycznego stosowania w celu usunięcia przebarwień pod oczkami.

21 Beaphar płyn do przemywania okolic oczu i usuwania zacieków – raczej nie polecam.

22 Trixie krople do przemywania okolic oczu – skutecznie oczyszczają oczka i zmniejszają łzawienie.

23 Kokardki dla Neli – żeby grzywka nie wchodziła na oczy :)

24 Lateksowe gumki do kucyka.

25 Szczotka z pinami zabezpieczonymi kulkami – zdecydowanie odradzam do czesania. Używamy jej bardziej do zabawy.

26 Szczotka dwustronna (metalowe piny/włosie dzika). Używamy tylko strony z metalowymi pinami do wstępnego rozczesywania włosów.

27 Dwustronny grzebień – codziennie czeszemy nim dwa białe grzebiety. Sprawdza się całkiem dobrze i rozczesuje włos od samej skóry.

28 Nożyczki groomerskie do obcinania i strzyżenia wykończeniowego.

29 Nożyczki z bezpieczną końcówką – używamy do przycinania włosków wokół oczu Kola.

30 Nożyczki do obcinania pazurków.

Jeśli ktoś z Was pomyślał, że to akcesoria tortur, mam dobrą wiadomość. Kolo i Nela są przyzwyczajone do pielęgnacji i bardzo wytrwale ją znoszą. Zawsze wiedzą, że po oczyszczeniu oczek i wyczesaniu czeka na nie jakaś super nagroda.


Akcesoria spacerowe



31 Smycz flexi – obecnie używamy jej przy każdym spacerze.

32 Szelki samochodowe marki Trixie – preferujemy bezpieczną jazdę samochodem, dlatego białe zawsze są przypięte.

33 Skórzana obroża – używam tylko do spacerów z jednym psem.

34 Dwójnik do smyczy i szelki od Amiplay – nasze podstawowe wyposażenie do każdego spaceru.

35 Zestaw z szelkami i krótką smyczą – ostatni element naszego zestawu spacerowego. Krótką smycz noszę w kieszeni jako zapas na wszelki wypadek. Szelki przyłączam do opisanego wyżej dwójnika.

36 Woreczki, których chyba nikomu nie trzeba opisywać.


Suplementy diety



37 Gamolen – dostaliśmy jako gratis do zakupu karmy, ale jeszcze nie zdążyliśmy go wypróbować.

38 Tabletki Dezo Tabs – używaliśmy w czasie cieczki Neli. Recenzję znajdziecie TU.

39 ArthroVet Complex – tabletki wspomagające stawy. Stosujemy zapobiegawczo od pół roku – czyli od momentu w którym Kolo miał urazową kontuzję stawu kolanowego.

40 Algolith – algi morskie na wzmocnienie pigmentacji skóry.

Szampony i odżywki do kąpieli


Niektóre z droższych preparatów kupuje na rozbiórkach kosmetyków dla zwierząt (są wtedy sporo tańsze). Dlatego z góry przepraszam za prezentacje nieoryginalnych opakowań.

szampony dla psa

41 Odżywka Bio-Groom Vita Oil – używamy podczas codziennego rozczesywania włosów. Recenzje odżywki znajdziecie KLIKAJĄC TUTAJ

42 Botaniqua spray ułatwiający rozczesywanie – używamy do rozczesywania kołtunów.

43 K9 Aloe Vera – bardzo fajny szampon do kąpieli – nie śmierdzi tak jak niektóre i nawilża maltańczykowy włos. Nasza recenzja znajduje się TUTAJ

44 Champion – szampon o właściwościach wybielających. Wysusza włos, więc nie polecam.

45 Groom Professional Coat Repair – odżywka ułatwiająca rozczesywanie I regenerująca włos. Do stosowania po kąpieli.

46 Olej kokosowy – czasem używamy go do nawilżenia przesuszonego włosa.

47 Ludzki jedwab do włosów – świetnie ułatwia rozczesywanie włosów po kąpieli. Jednak stosujemy go sporadycznie ze względu na możliwość zażółcenia białych kłaczków.

48 Baldecchi Bagno – próbka szamponu wybielającego – jeszcze nie przetestowana.




Rzeczy, które z niewyjaśnionych przyczyn nie znalazły się na poprzednich zdjęciach

akcesoria dla psa

49 Transporter samochodowy – obecnie Kolo używa go jako kryjówkę na popołudniowe drzemki.

50 Maszynka do strzyżenia Andis PM1 – niestety dla nas były to pieniądze wyrzucone w błoto. Po pierwszym strzyżeniu popsuło się ostrze. Musiałam kupić nowe (które widzicie na zdjęciu). Mam nadzieję, że wytrzyma dłużej niż poprzednie.

51 Zawsze oblegane legowisko – zazwyczaj mieszczą się na nim dwie psie pupy.

52 Preparat maskujący zapachy VIVISOL od dr Seidel – naszą recenzję tego produktu znajdziecie TU.

53 Kostka z wypustkami – była dołączona do gazetki o psach.

54 Lateksowa, piszcząca bułeczka – fajna zabawka, którą lubią oba psy.

55 Karma Purizon – aktualnie używamy jej jako smakołyki. Naszą recenzję znajdziecie TU

56 Majtki na cieczkę firmy Amiplay – tu także odsyłam Was do przeczytania recenzji TU.

57 Sól fizjologiczna – do codziennego przemywania załzawionych, psich oczek.

58 Turystyczny zestaw pierwszej pomocy – zawsze wozimy go w samochodzie.

59 Nela, mistrzyni drugiego planu, która koniecznie chciała się dobrać do paczki smaczków :)




Uff, to byłoby na tyle. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam?


25 komentarzy:

  1. Wow dużo tego :P My nie mamy nawet połowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się wydaje, że gdyby Kolo i Nela miały wybierać, to chętnie wyrzuciłyby z połowę naszego asortymentu :)

      Usuń
    2. Haha rudy to co posiadamy ma w tyłku, no może zostawiłby planetkę, zabawkę od comfy i mopa. No tak, łącznie z ostatnim hitem kick cube. Tyle :p

      Usuń
  2. Sporo tego.Nam też nie przypadła do gustu Crackle Ball,głównie ze względu na twardy plastik w środku.Pocięłam go i wyjęłam z piłki teraz jest jedną z ulubionych zabawek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo tego :D Nam też nie przypadła do gustu Crackle Ball głównie ze względu na twardy plastik w środku.Pocięłam go i wyjęłam z piłki-teraz jest ona hitem spacerowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to bardzo fajny pomysł. My z naszą chyba też tak zrobimy :)

      Usuń
  4. Dużo tego. Mam podobny "zestaw" na zacieki :) (niedługo trzeba będzie zrobić nowe zapasy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech te maltańczykowe zacieki... Na szczęście my powoli z nimi wygrywamy.

      Usuń
    2. To zazdroszczę, bo u nas co lepiej to mama psa nakarmi u wszytko idzie na marne

      Usuń
  5. Rzeczywiście macie sporo różnych kosmetyków i preparatów, ale w przypadku Psów wymagającej takiej pielęgnacji jak np. maltańczyki, spodziewałam się tego :).
    Też muszę w końcu zrobić taki post, żeby się przekonać, czy mam tych wszystkich rzeczy więcej czy mniej. Ale takie porządki w psich szpargałach chyba zostawię na wiosnę :D.

    Pozdrawiamy E&D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę nazbierało się kosmetyków, ale zawsze uważałam, że to tylko taka podstawa do maltańczykowej pielęgnacji :) Chętnie przeczytałabym wpis o Waszych psich akcesoriach.

      Usuń
  6. Ale tego.. dużo! :D
    My w kwestii zabawki jesteśmy bankrutami. Mieliśmy od groma, ale 75% zostało rozszarpanych przez Mirę. Nawet te zabawki uważane ze twarde i wytrzymałe.. Uroki posiadania Rottka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie to znam. Nela niby jest mała i niepozorna, ale świetnie radzi sobie z rozszarpywaniem materiałowych zabawek (a właśnie takie najbardziej lubi).

      Usuń
  7. Mamy całkiem taką samą "kulę smakule" i kiedy pieski tylko ją usłyszą już biegną zobaczyć co to ;) Dawno się nią nie bawiły, dlatego planuję ją znaleźć :pp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha faktycznie ta kula może się łatwo zgubić. Często jej szukam pod niektórymi meblami, bo Kolo i Nela zawsze ją gdzieś wciskają.

      Usuń
  8. Ło jeny, ło jeny! Ile tego jest!
    Bardzo podobają mi się ubranka. Podzieliłaś się nimi na fejsie u mnie na fanpage'u i stwierdziłam, że Białe strasznie ładnie w nich wyglądają ♥
    Tak patrzę na te szampony i odżywki i suplementy diety i zazdroszczę, bo my mamy we wszystkim po jednej sztuce :D
    Pozdrawiam, ściskam i zapraszam do nas na nowy post: http://czarnekudelki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za miłe słowa
      Z maltańczykami tak już jest, że taniej je wykarmić niż pielęgnować :)
      Już Was odwiedzamy.

      Usuń
  9. Rozpieszczasz swojego psa :) Założę się, że jest przeszczęśliwy ... szczególnie z ilości zabawek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zabawek na pewno tak. Ale z produktów do pielęgnacji już niekoniecznie :)

      Usuń
  10. Mój maltańczyk też ma te dwa ubranka z biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczna stronka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam , mam pytanie do Panstwa w sprawie karmy , jaka karma Panstwo podawali psiakom w wieku szczeniecym ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo szukaliśmy karmy idealnej. Zaczynaliśmy od Royala, ale chyba najdłużej utrzymała się u nas karma TOTW Pacific Stream Puppy. Teraz jedzą ją nasze szczeniaki i dobrze im służy.

      Usuń